Troszeczkę zdjęć z podróży

24 January 2013







Dodaje dzisiaj zdjęcia tylko te , które mam u siebie w aparacie .  W samolocie już wysiadły
mi baterie , a jak już wcześniej wspominałam , ładowarkę do aparatu miałam w bagażu , który został na lotnisku w Berlinie i dotarł do mnie po około 30 h . Zdjęcia z tzw " miasta " mają dziewczyny i pewnie dotrą do mnie już wkrótce ... oczywiście zrobię odpowiednią prezentację hahha :))




I bardzo przepraszam , że nie daję zdjęcia z Królową , ale Jej Wysokość wyszła  hmmm ... ? 
Wybłagała mnie , żebym jej fotki nie dawała na bloga ... więc nie daję . Rozumiem ją ... też jestem kobietą hahhahaha :))



A tak po prawdzie to ja wyszłam na każdym zdjęciu fatalnie... no dramat ! Jednym słowem 
nie ma się czym chwalić :)










Trzeba było się na coś zdecydować i umilić sobie lot :))) Jednym słowem wyluzować się . Już Wam wspominałam , że moja Magda nie poleciała z nami ... wróciła z lotniska do domu , bo Jasiek się rozchorował . Oj jak mi było smutno :(








No i się wyluzowałyśmy :)







Kolejny dzień ... bardzo angielskie śniadanie i wyprawa :))








Dotarliśmy na zakupowe szaleństwo :)) Gaga , Magda , Julka , Marcin i ja :)







Zaczynają się najprzyjemniejsze chwile :))







W takich miejscach człowiek lekko głupieje hahahha :)









Spędziliśmy tu ładnych kilka godzin ... :)








Słowo daję ... nigdy nie wiem jakie zdjęcie mam dać na blog ??? :)))











Oh jak fajnie jest .... :)))







Poduszki ... moje uzależnienie :)) Uwielbiam ... :))








Uwielbiam sklepy z czerwonym wystrojem ...  :))










No  cóż ... przecież nie zostawię jej w domu ... hahahahah







Powrót .... :)  i ponownie w drogę :)


 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google