THE FUSION HOUSE
subtle blog, journal photography & amor'e studio

Tagline

autor / photographer
Alicja Weronika Żukowska






Drobne grzeszki, słodkie przyjemności. 
Kto im nie ulega? Zajadać się słodyczami przytrafia się przecież każdemu! 


Najczęściej bywam na diecie. Tak mam od ponad 10 lat. Wcześniej problemów z przybieraniem na wadze nie miałam. Nie stosowałam żadnych zabiegów dietetycznych i ogólnie nie wiedziałam, że może mnie spotkać tak skomplikowane życie! Pewnie są na świecie tacy, którym nic nie grozi z powodu powąchania czekolady, ale mnie już tak. Kiedy widzę czekoladę, już rośne u mnie stan zagrożenia i zazwyczaj muszę obejść się smakiem. Bywa i tak, że mówię sobie " lekko odpuść " i wtedy pozwalam sobie na coś mega pysznego. Laduree to jest to, co zajadam z prawdziwym smakiem i niestety odpuszczam sobie w tym czasie znacznie więcej niż lekko. Tak też stało się i tym razem. Do kompletu wpadła jeszcze breakfast tea  plus dżem malinowy! Fazę na kawę i herbatę mam ogromną. Uwielbiam!

Mój Laduree favorite to różane makaroniki.
Od zawsze kocham czekoladę i dziką róże. Po prostu same magiczne smaki. 





My favorite / ROSES LADUREE


Dobrego dnia










Laduree . . .



Kiedy widzę takie fotografie, przepięknych apartamentów, moja odpowiedz na to jest 
taka - " to jest bardzo w moim stylu" ... absolutnie!



Nie potrafię, a nawet nie chcę przechodzić obojętnie obok piękna. Pięknych wnętrz, dodatków, obrazów, wyszperanych na bazarze niesamowicie urokliwych rzeczy. Moja dusza mówi... zabierz wszystko do domu!  Tylko jest jeden warunek - musi to wszystko wytrzymać mój portfel. 


Natchniona tymi pięknymi obrazkami, postanowiłam wybrać się dzisiaj w takie magiczne miejsca, z których być może coś wspaniałego przywiozę do mojego nowego domku. 

 Łyk kawy i w drogę ...





photo credit thisisglamorous

Have a nice day

Good Morning . . .



Pierwsze święta w moim malutkim nowym domku. 
 To przejściowy stan na drodze do większego i mam nadzieję docelowego domu 



Mały mix tego co już za nami, czyli spóźniona i bardzo krótka świąteczna relacja. 
Było bardzo milutko, dwuchoinkowo, z dużą porcją jadła. I tak jak rozpisałam się blogowo przed świętami, tak dzisiaj pozwolę sobie na malutki wpis i kilka zdjęć, życząc państwu miłego dnia.




Złote dodatki to svenskttenn.se


Mam w planach jakoś zebrać się w sobie i pokazać wam kochani kilka fotografii z całego mojego mini domku, ale to musi jakoś we mnie dojrzeć, bo nie ukrywam, że z końcem roku trochę veny mi brak. Nie wiem czy to tylko mnie męczy taki stan, czy jest nas więcej ? :))



x


My Christmas time . . .



Le sapin de l'hôtel Royal Monceau - credit : Vogue fr.







CZY ŚWIĘTA MUSZĄ BYĆ NAPRAWDĘ PERFEKCYJNE?

A może nie koniecznie?

Może nie koniecznie musisz mieć perfekcyjne wysprzątany i wystrojony dom zwłaszcza 
" pod instagram "?! Może nie koniecznie musisz mieć nienagannie wykonany manicure? Może nie musisz odwiedzić fryzjera na dwa dni przed gwiazdką, bo i po co? Jaką będziesz mieć fryzurę, kiedy salon oblegany jest przez tysiące klientek, a fryzjer ledwo dyszy od przepracowania? Potrzebne ci takie  doświadczenie? Może nie koniecznie musisz stawać na głowie, żeby przygotować perfect wszystkie dania wigilijne? Czasami zupa w kolorze niebieskim przepisu Bridget Jones też może zaliczyć świąteczny stół, no chyba że gotowanie to twoja życiowa pasja, więc tutaj warto zaszaleć, bo w końcu to dla ciebie relax. 

Zupełnie od niedawna zrozumiałam,że to, co do tej pory robiłam z tak wielkim zaangażowaniem i poświęceniem, nie maiło kompletnie żadnego sensu, ponieważ tak naprawdę byłam wyczerpana od nadmiaru obowiązków, które planowałam sobie, wypisując je skrupulatnie w swoim notesie, a następnie krok po kroku wszystko realizowałam. I nagle przyszło olśnienie!  Gdzie ty się śpieszysz kobieto i po jaką cholerę planujesz coś ponad ludzkie siły? Za czym tak gonisz? Ostatnie 3 lata z rzędu, pamiętam jak dziś, biegałam za sukienką na wigilijną kolację. Wymęczona poszukiwaniami, przymiarkami, wskakiwałam w nią, by nigdy potem, po raz kolejny nie skorzystać z jej usług.  

Może więc lepiej przejrzeć swoją szafę i postawić na jakiś extra dodatek do kreacji sprzed 5 lat ? 


Ja wiem, że życie warto celebrować,
 więc może celebrujmy je w zdrowszy sposób? 
Inaczej nasz świat stanie na głowie! 

Nie mówię, że nie warto planować tego czasu. Trzeba planować, ale logicznie. 
Niech będzie miło, ciepło, rodzinnie i z odechem.


A co ja na to w te święta ?

W tym roku, wyszperałam w swojej garderobie fajną, niezbyt nową tunikę. Podrasuje ją dodatkami typu nowe kolczyki. Dania wigilijne zostały rozplanowane na wszyskich członków rodziny. Zaopatrzyłam się na ten cudny czas w dobrą zimową herbatę i syrop malinowy od mojej przyjaciółki, który sama zrobiła,  plus pyszną kawę 100 % arabica, bo tylko taka mi smakuje. Kupiłam koszulkę z Mikołajem i luźne spodnie w kratę na domowe wylegiwanie się, oczywiście na dowolnie wybranym boku. 

Trzy książki ...  "Swing Time " Zadie Smith
Piękny album "Moje francuskie życie" Vicki Archer. 
Urzekająco piękna fotografia z opisem wspaniałego francuskiego stylu 
oraz Architektura szczęścia - Alain de Botton. 
Jest w miękkiej okładce, więc super zasypia się w takim towarzystwie.



Podczas porannego coffee time przygotowałam sobie listę filmów, które chciałabym zobaczyćna Netfilx-ie. Koniecznie kino z moim chłopakami. Dla mnie to będzie powtórka z rozrywki, a dla nich zupełnie coś nowego. Przygotowałam też ciepłe buty, żeby zejść na plażę, którą mam po drugiej stronie ulicy. Długie spacery to konieczność i wielka przyjemność. 

Chcę wypocząć w te dni, lekko sącząc japońską whisky, którą uwielbiam, bo smak ma wanilii, pomarańczy, czekolady, ale bywa trochę szorstka, trochę gorzka, ale bardzo mi to pasje. 

NIKKA WHISKY FROM THE BARREL 
Będę delektować się nią w towarzystwie mojej rodzinki i przyjaciół, mając na sobie oczywiście koszulkę z Mikołajem. 

Świąteczna playlsita to Louisa Armstronga, Nat King Cole... etc...

Potrzebowałam w te święta choinki, z moimi bombkami, które przez lata całe zbierałam, ale nie ma. Zginęły podczas przeprowadzki. Bardzo mi ich żal....

I co jeszcze? ...  jest jeszcze coś szczególnego. 
Przez cały ten czas chciałabym nieustannie przytulać się do swoich dzieci, moich chłopaków, moich rodziców ... i najważniejsze,
 że nie mam ochoty spisać się "na medal" w te święta!

Niech będą perfekcyjne, ale w spontaniczny sposób... zwyczajnie i po prostu... bo przecież idealne święta pachną piernikiem, pomarańczą, świerkiem i gorącą czekoladą. Pachną też radością , rodzinnym cudownym nastrojem i wspomnieniami. 


Co z prezentami?... w sumie już są prawe przygotowane, ale naprawdę zrobiłam to ze stoickim spokojem. 
Może dlatego, że pomyślałam o nich już pod koniec października? Sama chciałabym dostać prezent niespodziankę, której nigdy bym się nie spodziewała i troszeczkę marzę ... cokolwiek byleby od Josh Yöung :)

Tak, zdecydowanie w tym roku zaplanowałam świąteczny nastrój, a nie zbędne przygnębiające zmęczenie od nadmiaru obowiązków. 
____________________

Prawdopodobnie można legalnie objadać się w te dni, bo i tak ostatecznie tydzień po świętach nadchodzi Nowy Rok, a w raz z nim noworoczne postanowienia ... w tym dieta, absolutnie prawie ścisła, joga, rzucanie palenia ( ja akurat nie palę i wielkie dzięki temu, kto mnie skutecznie z tego nałogu wyprowadził ) ... ach ... no i karta kredytowa w nowym roku nie będzie wyczerpana do cna.  Alleluja :)


wrócę wkrótce ...


Perfect Holiday . . .


Almost Christmas
Wskoczył grudzień, a w raz z nim wyczekiwanie na święta, planowanie ich, rozmyślanie 
o prezentach, zakupy etc... i właśnie o to w tym wszystkim chodzi, żeby mieć absolutnie szalony zawrót głowy. Z roku na rok, ten świąteczny nastrój dopada nas  niestety coraz szybciej i przyznać muszę, że to mnie trochę denerwuje, irytuje, drażni i zabija prawdziwa magię świąt. Zastanawiam się jaki to sens ma i komu potrzebny jest ten niewiarygodny pośpiech? Oczywiście, że wiem, że chodzi o wielkie przedświąteczne zyski i im szybciej się poddamy temu nastrojowi, tym szczuplejszy będzie nasz portfel, tylko dlaczego tak łatwo nas "oskubać"? 
Nie tylko z kasy, ale też z całego christmas mood? 
Nawet ja, klika dni temu wyciągnęłam z szafy wianuszek ze światełkami, bo kiedy obserwuje co dzieje się od kilku tygodni w sklepach, na blogach, instagrm-ie, to uległam, chociaż mówiłam sobie że nawet pierwszy post świąteczny zrobię w grudniu ... i tu słowa dotrzymałam.



01.12. 2018 godz 12:00

I tak od dziś, oficjalnie rozpoczynam swój świąteczny sezon,
od wianuszka, od christmas songs, od herbaty pachnącej pomarańczą i goździkami 
(jestem pasjonatką zapachów), od planowania całego shopping time. Tak, tak to sobie wymyśliłam
i nie chciałabym w przyszłości oglądać wystrojonych choinek we wrześniu. Naprawdę nie ! 



Nie mogę się doczekać chwili, kiedy zostanie ukończony remont wiejskiego domu " Moja Miła".  
 Tam będzie właśnie tak pięknie... a święta bajeczne. Póki co hydraulik tam dzielnie walczy... i jeszcze upłynie sporo czasu, zanim wszystko zostanie ukończone. byłby cud, gdyby odbyły się tam kolejne święta ... bajka.

Serwuje dzisiaj piękne fotografie w świątecznym klimacie. Wszystkie pochodzą z House & Garden. 
Czasopismo uwielbiam i regularnie kupuję.


Po tych moich małych wywodach, chciałabym, żeby każdy z nas pamiętał, że i owszem będą piękne święta, ale nie będą one piękne dla wszystkich. Ze są ludzie, którzy potrzebują naszej pomocy, wsparcia, a w tych dniach szczególnie.
Nie czekajmy więc z pomocą dla nich na ostatnią chwilę. Oni akurat potrzebują jej o wiele, wiele szybciej niż na godzinę przed gwiazdką.



Dobrego dnia kochani





Good Morning December . . .


Czy od samego poranka, w dniu swojego ślubu możesz wyglądać elegancko i szykownie?

Owszem, nie tylko możesz, ale nawet powinnaś, bo to twój wspaniały dzień i nie powinien zaczynać się od założenia sukni ślubnej ... uwierz mi. Ten dzień, od samego rana, to dobry czas na relax, wyciszenie, dobrą muzykę, filiżankę pysznej herbaty czy kawy ... i wspaniałe poranne stroje, w których czujesz się jak prawdziwa gwiazda filmowa. Przecież o to chodzi w tym dniu, żeby celebrować go najpiękniej, najdostojniej jak tylko się  da.

Tego dnia bądź szczególnie urzekająca, fascynująco atrakcyjna, intrygująca ... bądź pełna blasku wyczekując magicznej chwili. Miej w sobie atmosferę czaru, romansu i podniecenia.

Cała ta kolekcja jest przeznaczona właśnie na taką chwilę i dla każdej kobiety, bez wyjątku. Czasy, 
w których panna młoda mogła być tylko młoda i tylko jej należał się cały Fashion Wedding minęły bezpowrotnie. 

 Fotografie wykonałam dla marki AVEART-White w Gdyni. W sesji zdjęciowej brała udział ogromna grupa ludzi, od makijażystki po pomocne dłonie,  niezliczone ilości wspaniałych kreacji oraz jedna z najpiękniejszych polskich modelek pracujących dla takich magazynów jak Harper"s Bazaar , czy marki Kenzo - Ola Korytowska ( Kori ) ... a ja bardzo się cieszę, że wybrano mnie jako fotografa tej sesji, i mogłam nadać jej kształt i kolor w swoim stylu.
Bardzo dziękuję za zaufanie.



photo :  Alicja Weronika Żukowska || mua: Karina Roczniak 


Kolekcja AveArt - White to najwyższa jakoś wykonania, dbałość o szczegóły, bardzo szykowna.
instagram-aveartwhite

AveArt Gdynia
Atelier  ul.Wielkopolska 74




The Fashion Bride . . .




Wpadłam po uszy z kawą! Byłam kawoszką, ale nie aż takich rozmiarów jak teraz. Piłam kawę najczęściej bezkofeiny, a kofeinową traktowałam z przypadku. Czasem w podróży, albo w kawiarni kiedy ucinałam sobie z przyjaciółmi  małe coffee-time, ale nigdy nie sądziłam, że moja fascynacja kawą przerodzi się w tak głęboki romans!? 
Cała kawowa historia, to nie tylko to, że piję ją codziennie. 
Ja piję ją kilka razy dziennie z podwójnym essperso! Mam ku temu nieprawdopodobnie korzystne warunki. Mój nowy dom połączony jest z naszą uroczą kawiarnią "Romans z Morzem", w której nie dość że spijam hektolitry kawy, to jeszcze spędzam czas pracując. Lovely !

Za klika dni zmieni się lekko moja pozycja kawiarniana, i będę pić kawę na zaplaczu kawiarni.
Zaplanowiliśmy remont "Romansu" i już w nowym miesiącu wchodzi ekipa na dopieszczenie tego miejsca.


Póki co zaopatrzam się w gażety herbaciano - kawowe.
 Bardzo ekscytujące zajęcie.








Tak bardzo chciałam mieć Pentax-a ! I mam ! Moja przyjaciółka stanęła na wysokości zadania
 i zdobyła go dla mnie. Najpierw był własnością pewnego znanego i utalentowanego człowieka, który okazał mi dobre serce oddając go w moje posiadanie ... później pewien znany szwedzki reżyser przywiózł go do mojej przyjaciółki, a ona przyleciałam z nim do mnie. 

Pierwsze zdjęcia niestety nie wyszły. Prześwietliłam kliszę i trochę nad tym ubolewam, bo w ten sposób straciłam przepiękne i bardzo romantyczne zdjęcia z sesji z pięknymi ludźmi. Bardzo mi żal. 




Dzbanek możesz kupić w miejscu "Czerwona Maszyna"
















Coffee time | Sea side romance . . .


Jawajska skórka cytrusowa, jedna wieża, Moulin Rouge i dwie Notre-Dame,
Obrus z makadamem, ozdobiony barką

Od Anvers lub od kanału z Amsterdamu, Arietty ... 

Paris, Paris


Moje stare zdjęcia z Paryża.
Tak miło odszukać takie zakurzone fotografie. Ostatnio przeszukuje wszystkie swoje foldery i szukam zdjęć, które idealnie będą mogły zdobić moje ściany. Nawet całkiem sporo ich znalazłam, ale będą musiały przejść jeszcze klika segregacji, żeby ostatecznie zdecydować się na pozostawienie tych najlepszych... tych, które przywołują najmilsze wspomnienia.
Taki plan plus plan ponownego odwiedzenia Francji. Nie będzie to jednak Paryż i nie będzie to Lazurowe Wybrzeże... będzie to coś magicznego, wyjątkowego. Podróż na którą szykuję się ze swoją familią i przyjaciółmi.
Zawsze wybieraj się w podróż z ludźmi, których kochasz...





I feel love, Paris Paris 

Love to love, Paris Paris 

Feelings so close to my hea




Wypijmy ostatniego drinka obok Bateau-Lavoir

Jedna Simone de Beauvoir i dwie "Małpy w zimie"

Zeszła noc była stworzona do miłości





Barman dans le shaker, d'abord de l'élégance 

Un trait de Sacré-Coeur et deux doight de Doisneau

 Une Piaf, quelques moineaux et Joséphine Baker..



Malcolm McLaren






Paris Paris - my love . . .


Spokój, harmonia, funkcja. I D E A L N I E. 
Jak to się ma do mojego interior stylu na chwilę obecną? Ma się powoli i nie ukrywam, że w "swoim stylu"
minimalnie, ale nadal pozostanie. Jednak coś się zmieni i mam nadzieję na dobre. Nie może być  przecież tak, że zrobie dom, w którym pozbawiona będę własnej estetyki. Muszę zrobić fuzję, ale taką która da mi oddech. Im więcej człowiek ma lat, tym bardziej potrzebuje decorów z funkcją. 
I tego poszukuję. Muszę mieć czas dla siebie, dla rodziny, na pasję, podróże i zapewniony powrót do domu, do którego wracać się chce. Do domu w którym wszystko mi pasuje i nie muszę tańczyć ze ścierką przy milionie dekoracji pozbawionych sensu.
Sens znajduje również w dekorach pt. " przyjemność dla oka ". Nie jestem też minimalistką, ani nie zamierzam ną być. Szukam  tylko złotego środka, równowagi. 

Dom w którym w tej chwili mieszkam, już jest innym domem. Kompletnie innym pomimo tego, że jest klika rzeczy przeniesionych z poprzedniego miejsca. To dało mi do myślenia, bo kiedy zamieszkałam tutaj poczułam, że w pewnym sensie jestem wolna. Wolna od nadmiary gratów. 


                                                                       










My favorite beauty . . .



Tak, teraz mieszkam w małym studio, które liczy zaledwie 28m2, ale inspiracji do nowego domu, tego mam nadzieję docelowego szukam namiętnie. To ma być coś pięknego, lekkiego, przyjemnego, nie przegraconego. Piękne podłogi i piękne okna. To będzie numer jeden mojego New House.
Nie chcę żeby mój dom wyglądał jak sklep z dekoracjami, a już najmniej chcę, żeby wyglądało to kiczowato i tanio, aczkolwiek nie musi być na to wszystko wydana fortuna. Widziałam wiele domów, które nawet tanim kosztem wyglądają olśniewająco. Widziałam też domy z przepychem, ale bardzo gustowne i domy z przepychem a jednocześnie z duszą.  I takie mi się podobają. Marzę o domu, w którym poczuję się spełniona. Mam nadzieję, że taki właśnie będzie.

Fotografia z piękną inspiracją okien.
Wygląda wspaniale.
photo via: pinterest

ps. Wracam na plażę. Właśnie jestem w magicznym miejscu.

kisss
Alicja











Love it . . .



Pyszna mrożona kawa!

Zupełnie od niedawna jestem jej fanką. Naprawdę jest fantastyczna, ale kiedy ją sobie przyrządzam,
zawsze dodaję do niej ogromną porcję kostek lodu. Wtedy jest najsmaczniejsza. Na jej dnie jest malutka ilość czekolady, 
a sama kawa to jedna z najlepszych jakie do tej pory miałam przyjemność pić. Kawa Praska & 100% arabica. Bajka! 






Summer time . . .



Jestem w nowym domu.

I dobrze mi tu ! Nawet bardzo dobrze!
Jestem tu od miesiąca, ale wcale to nie oznacza, że wszystko co wiąże się z dekoracją tego miejsca jest zapięte na ostatni guzik... wręcz przeciwnie. To wnętrze wymaga jeszcze sporo pracy. Nie jest to typowe mieszkanko. To jest fajne, niewielkie studio... pieszczotliwie zwane przeze mnie"amore studio" i ciężko cokolwiek w nim zaplanować przed zamieszkaniem, lub miesiąc po zamieszkaniu, jak to jest w moim przypadku. Trzeba przeczekać, przemyśleć i logicznie podejść do tematu. Do tego wszystkiego, na obecną chwilę, na plan pierwszy wysuwa się knajpka & cukierenka, która jest pode mną i przygotowanie jej do tzw. sezonu jest priorytetem. Jednym słowem "knajpka ruszy" i ponownie ekipa remontowa wróci na moje prywatne pięterko... a ja tymczasem wyszukuje wszędzie gdzie się da ciekawych mebli do domu i wszelkiej maści dekoracji. Dogadałam się sama z sobą, że z niczym spieszyć się nie będę. Przyśpieszę tylko sam remoncik, ale detale zostawiam na deser i mam zamiar spokojnie urządzać swoje nowe studiu. Bez pośpiechu... slow, slow, slow ... tylko tak będzie dobrze.



Chciałabym mieć czas i spokojnie pisać w tym miejscu... cokolwiek, na co będę miała ochotę i jednocześnie ( nie jak do tej pory ) bez specjalnego uzewnętrzniania się, bo nie o to mi chodzi w tym pisaniu ... ale móc spokojnie nazwać rzeczy po imieniu, bez skrępowania  ... i tak na ten przykład ze spokojem napisać, że po raz kolejny w moim życiu coś pierdolenęło , ale zbieram się , ogarniam jakoś i z nadzieją patrzę w przyszłość, którą delikatnie planuję.... na tyle delikatnie, żeby tej przyszłości mojej ewentualnej nie spłoszyć...
           no niech z fartem będzie !:)

A teraz zmykam przed tv ... właśnie zaczyna się "Nigdy w życiu" ... uwielbiam...


Kisss
Alicja



New home . . .

Floating Social Media Buttons





 

video

Widgets