biała kartka01

biała kartka01

BEAUTIFUL RED ROSES

r e d m a n i a






Gdyby ktoś mi powiedział jeszcze rok temu, że tak mocno ukocham sobie
czerwony kolor, to nigdy w życiu nie uwierzyłabym, że tak sie stanie. A stało się! 
Energczna czerwień omotała mnie i nie marti mnie to wcale,
 a wręcz przeciwnie bardzo cieszy.

Po kilku latach doświadczeń z monochromatycznym wnętrzem i jakiegoś iditycznego 
odmawiania sobie jakichkolwiek przyjemność z powodu " bo m kolor nie pasuje"przestało 
mnie cieszyć.Świat ma tyle barw, tyle piękna w sobie i omijanie go w tak nielogiczny sposób
 jest po prostu nieporozumieniem wielkim, dlategozdecydowanie wybieram to co mi się
 naprawdę podoba i tylko to!

Dorosłam, dojżałam i wiem, że muszę robić tak jak mi serce dyktuje, bo inaczej po prostu będę nieszczęsliwa!


To wcale nie oznacza, że nie inspirują mnie inni,  i owszem, nawet bardzo, ale chcę przynieść
 do domu kwiaty, bo są piękne, a nie pominąć ich urodę i skusić się na coś co będzie pasować
 mi do dywanu?!


Nadal kocham biały kolor, ale kiedy miałam wszystko szaro-białe 
czułam się fatalnie. Czekałam kiedy zaświeci słońce i w domu zrobi się cieplejszy nastrój. 
Pisze to o sobie, bo doskonale wiem, że jest milion prawdziwych i oddanych fanów
 swoich śnieżno-biało-czarnych wnętrz, i bardzo dobrze, bo widocznie są w zgodzie
 z ich naturą. I tak ma być. Ja zrobiłam podsumowanie, przetestowałam to i owo i mówię
 nie moim poprzednim koncepcjom.

Ale jeśli zapragnę mieć tylko biały nastrój w domu,
 to też go sobie zrobię. 


Wiecie o czym piszę prawda? Piszę o tym, żeby w życiu robić tylko to na co ma się
ochotę i nie rozliczać siebie z niczego. Oczywiście nie robiąc przy tym krzywdy
innym… to jest warunek! Rób wszystko tak, żeby być szczęśliwym człowiekiem, bo przecież
 po to się urodziłaś (urodziłeś).

Dzisiaj dopadła mnie redmania! 






Moja przyjaciółka powiedziała mi ostatnio, że ta zmiana myślenia u mnie to efekt
"silnego zakochania"! Możliwe, że ma racje i jeśli tak jest faktycznie, to Bogu dzięki za tę moją miłość. Alleluja!


Bardzo podoba mi się włoski klimat nakryć stołu, kiedy to na obrusie z czerwoną kratą 
rozkwta porcelana, kryształowe lampki do wina, piękne sztućce, odrobina złota.
Prosto i bardzo luksusowo.
 U mnie dzisiaj wystarczyła kawa w porcelanowych filiżankach by poczuć się wspaniale.


"Jeśli ukochasz kwiat, który istnieje w jednym egzemplarzu pośród milionów gwiazd, to patrząc na niego czujesz się szczęśliwy"Mały Książę
                                                                     
                                                                                                                                        AntSaint-Exupery


A to? No cóż…zaszalałam. Tak mi się podobają te róże, że cieszę się nimi w różnych 
miejscach mojego domu. Jest ich ogromna ilość! Te wpięłam w moją ukochaną fotografię
 Hannah Lemholt i tak wisiały tam około godziny i cieszyły moje oczy. 






Et Dieu… créa la femme





Gdy Bóg storzył mężczyznę powiedział - " stać mnie na więcej" i tak powstała Kobieta!
I stało się! Jesteśmy! I Bogu dzięki wielkie!

A to kochani kolejne zdjęcia z serii "Et Dieu crea la femme". Pierwsze zamieściłam zaledwie
dwa posty niżej. Piękna kobieta. Bardzo przyjemnie pracowało mi się podczas tej sesji.
Moja modelka po prostu wiedziała o co mi i w sumie o co jej chodzi. Miały być spokojne, 
lekkie, nieco rozleniwione fotografie. Myślę, że takie właśnie nam wyszły. 

A tak na marginesie, to chyba sama dojrzewam do jakiejś sesji. Nie koniecznie już teraz to 
musi się stać, ale może pod koniec tych wakacji skusze się na kilka fotografii. Co z tego wyjdzie?
Sama nie wiem, ale mam ochotę spróbować. Muszę mieć jeszcze tylko jakiś projekt, jakiś plan
tej sesji. Nie ukrywam, że coś mi biega po mojej głowie. Trzeba tylko to jakoś zrealizować.
Myślę o plaży. Tam czuję świetnie jako fotograf, więc może podobnie poczuję się po drugiej
 stronie obiektywu? Współpracę z moimi córkami mam juz zagwarantowną! 





The Flowers Home & Flowes Plan




 Kocham kwiaty! Stram się zawsze mieć je w swoim domu. Dzisiaj skaradł mi serce jaśmin.
Piekny! Kwitnący! Bielutki! Na mojej starej francuskiej komodzie wygląda tak pięknie, jakby była 
przeznaczona specjalnie tylko dla niego. Pozostałe jaśminy stoją po drugiej stronie okna. Na razie 
tylko trzy sztuki. Chciałam na początek zobaczyć, jak będą się prezentowac w moim domu zanim 
           zdecyduję się ostatecznie na ich zakup. I ostatecznie zdecydowałam się, że pojadę po kolejne trzy sztuki. 
   I ostatecznie zdecydowałam też, że w tym roku trafi dużo więcej gatunków kwiatów pod mój dach.
Jakich?  Najchetniej kupiłabym wszystkie!
Wszystkie odmiany kwiatów we wszytskich kolorach! Tak! Tak byłoby cudownie! 
Bo chociaż dzisiaj na moich fotografiach prezentują się tylko białe kwiaty , to nie mam w planie 
ograiczac się tylko do tego koloru przy kolejnym kwiatowym zakupie! Chcę troszeczkę zaszaleć!
Po prostu chcę mieć piękne, przytulne miejsce na poranną kawę, czy na wieczór z lampką wina
 w towarzystwie kolorowych płatków wszelkiej maści. I niech unosi się w powietrzu ich piekny zapach!
Koniecznie… 






Et Dieu… créa la femme



I tak prowadzę sobie ten cykl fotografii "I bóg stworzył kobietę" … i im dalej w las, tym coraz
 bardziej jestem przekonana o tym, jak bardzo jesteśmy piękne, silne, dzielne i odważne!

Uwielbiam robić sesję fotograficzne w swoim domu. Nie ze względu na jakąś szczególną
 scenerie mojego mieszkania, bo raczej jest prosto, bez przepychu, ale ze względu na spokój i luz,
 który towarzyszy wszystkim nam podczas spotkania. Ten spokój, muzyka w tle robią
 dobry klimat … a my?… a my przebieramy się, malujemy, rozmawiamy, śmiejemy się. 

Jest po prostu fajnie. Jest tak jak być powinno! 

Plaża podczas sesji jest cudowna. Jest zjawiskowa, ale ona rządzi się swoimi prawami.
Funduje nam słońce, wiatr, morze, gorący piasek, to znowu kaprysi pogodą. Rozpieszcza
niesamowitymi kolorami, ale w pakiecie ma też kibiców. Och nie! To nic złego, ale jednak
 jest inaczej. Inaczej trzeba taką sesję prowadzić i w sumie tylko od nas samych zależy
 na jaką fotografie mamy ochotę… w jakim klimacie. Cała reszta to już tylko, lub aż - zaufanie!
O nim piszę dość często, kiedy publikuję zdjęcia z sesji, bo to bardzo ważne.
 Kiedy jest zaufanie, jest udana sesje. To mam być fajna zabawa, ale jednocześnie 
zależy mi na tym, aby ten dzień, to spotkanie było wyjątkowe dla każdego, kto decyduje się
stanąć przed moim obiektywem, a to czy będzie wyjątkowo, musi wypływać również z charakteru
osoby, która przychodzi na sesję. Sama wszystkiego  nie załatwię. 


Sesja, którą dzisiaj zamieściłam na swoim blogu, była od początku do końca fantastyczna.