SATURDAY SATURDAY | big saturday

15 April 2017



Zaczynamy świętować. W domu porządki, pachnie świeżością, tylko pogoda niestety nie dopisuje. 
Jest sztorm. Wieje, leje, ale w domu bardzo sympatycznie. 

Jutro śniadanko świąteczne u mamy. Pozostałe dni jakoś tak rozplanowaliśmy, że wypadają u każdego po trochę. To dobrze. 

W moim wielkanocnym wystroju bierze udział moja ukochana porcelana od endeceramic, kilka sztuk brokatowych jajek, które zrobiłam sama... czasami mnie poniesie, to taki właśnie mamy efekt. Jajka jak najbardziej prawdziwe, ale nie sądzę, żeby ktoś miał ochotę je zjeść :) I nowy stolik, który 
 l o v e   l o v e   l o v e 

 Kwiaty... w tym amarylis, bo dlaczego by nie?... bukszpan, dobre wino czeka na gości i dobry żur będzie! Chyba ktoś mnie kiedyś nauczył go gotować całkiem niezle ?! No to ugotuję! 
 Liczę na poprawę pogody, ale chyba wcale się na to nie zanosi... ech.




My little bathroom world

10 April 2017



Nowy tydzień, nowe plany, nowe pomysły, nowe wyzwania... 

i cała reszta niezliczonych spraw i innych  historii z życia wziętych. Tak właśnie jest, ale najważniejsze teraz jest to, że wiosnę mamy!
U mnie słoneczko świeci! Cieplutko! Cudownie! I niech już tak zostanie. Teraz jeszcze pyszna poranna pierwsza kawa i już można działać ze wszystkimi swoimi planami.


A dzisiaj malutki kawałek mojej łazieneczki. Taki "My little bathroom world"...  w fotograficznym 
black & white.





Jak do tej pory najpiękniejsze świece jakie miałam to Ginevrie - Diptyque i Carrousel -Byredo. Miałam też wiele experymentów z innymi zapachami tych marek, ale jednak te dwie wiodą u mnie prym. Coś tak czuję, że powroty się zbliżają. 



... a On kochał ją tak mocno, że zostawił dla niej całe królestwo... 
Edward VIII i piękna Wallis Simpson. 
Umarł w jej ramionach, szepcąc" kochanie..." 






AT HOME | Breakfast with endeceramics

01 April 2017


SOBOTA, ŚNIADANKO, KAWA, HERBATKA, SAŁATKA, GAZETKA, LENIWY DZIEŃ...etc, etc.


Dobrze jest, chociaż tydzień, który co prawda mam już za sobą, nie należał do najłatwiejszych. Urzędy, spotkania, papiery i niekoniecznie dobrze załatwione sprawy, ale nie poddaje się! Dlatego dzień dzisiejszy przeznaczam tylko i wyłącznie dla siebie. Część rodzinki jest w drodze do Mediolanu, część zostaje w domu, ale ja mam luz, Harpers Bazaar, czekoladkę, której nie powiem "nie" i relax. Po prostu. W planach jeszcze mały spacerek po plaży... w poszukiwaniu wiosny, a może nawet już lata ?

Wracając do tematu kawy i herbaty... hm:)... dotarły do mnie nowe filiżaneczki od endeceramics.
 Jaka ja jestem w nich zakochana! O g r o m n y  karton z zawartością ślicznej porcelany. Dzisiaj prezentuję dwie pięknotki, plus koty dwa... leniwe jak ja dzisiaj :) W tle w pięknych buteleczkach jak perfumy prezentuje się oliwa.
Oliwa z oliwek i oliwa z trufli. 

 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google