Coffee time | Sea side romance




Wpadłam po uszy z kawą! Byłam kawoszką, ale nie aż takich rozmiarów jak teraz. Piłam kawę najczęściej bezkofeiny, a kofeinową traktowałam z przypadku. Czasem w podróży, albo w kawiarni kiedy ucinałam sobie z przyjaciółmi  małe coffee-time, ale nigdy nie sądziłam, że moja fascynacja kawą przerodzi się w tak głęboki romans!? 
Cała kawowa historia, to nie tylko to, że piję ją codziennie. 
Ja piję ją kilka razy dziennie z podwójnym essperso! Mam ku temu nieprawdopodobnie korzystne warunki. Mój nowy dom połączony jest z naszą uroczą kawiarnią "Romans z Morzem", w której nie dość że spijam hektolitry kawy, to jeszcze spędzam czas pracując. Lovely !

Za klika dni zmieni się lekko moja pozycja kawiarniana, i będę pić kawę na zaplaczu kawiarni.
Zaplanowiliśmy remont "Romansu" i już w nowym miesiącu wchodzi ekipa na dopieszczenie tego miejsca.


Póki co zaopatrzam się w gażety herbaciano - kawowe.
 Bardzo ekscytujące zajęcie.








Tak bardzo chciałam mieć Pentax-a ! I mam ! Moja przyjaciółka stanęła na wysokości zadania
 i zdobyła go dla mnie. Najpierw był własnością pewnego znanego i utalentowanego człowieka, który okazał mi dobre serce oddając go w moje posiadanie ... później pewien znany szwedzki reżyser przywiózł go do mojej przyjaciółki, a ona przyleciałam z nim do mnie. 

Pierwsze zdjęcia niestety nie wyszły. Prześwietliłam kliszę i trochę nad tym ubolewam, bo w ten sposób straciłam przepiękne i bardzo romantyczne zdjęcia z sesji z pięknymi ludźmi. Bardzo mi żal. 




Dzbanek możesz kupić w miejscu "Czerwona Maszyna"
















Floating Social Media Buttons





 

opis dolny

"You know you're in love when you can't fall asleep because reality is finally better than your dreams." —Dr. Seuss
Widgets