2017-06-12

Peonies | I Love flowers

Było małe podjadanie, trochę wina i pachnące piwonie. Słonecznie, rodzinnie, tak po prostu. 

Piwonie wielkie, okazałe, nawet całkiem sobie radzą w wazonie, pomimo tego, że są już mocno po terminie, a za dzień lub dwa trzeba się będzie już z nimi pożegnać. Sezon na piwonie mogę uznać za zaliczony! Na stole kolorowe lampki do szampana. Pochwalę się nimi trochę. Secesja 1900r. Przyleciały do mnie z Wiednia. Uwielbiam je. Mam niestety tylko 4 sztuki, ale myślę, że z czasem coś innego wpadnie mi w ręce, coś, co idealnie razem zgram.  Może coś kryształowego w pięknych kolorach na bardzo wysokich nóżkach? Byłoby idealnie!


  
  Sery, oliwki, migdały... zawsze się piszę
 na taki zestaw !