MAY

28 May 2017



Maj bez bzu w domu, to nie maj.

W tym roku i tak znacznie pózniej pojawił się niż zwykle, ale jest i pachnie tak jak pachniał kiedy byłam dzieckiem.
Nic się w tym temacie nie zmieniło. Na szczęście nic. 

Ten piękny bukiet bzu mam od mojej córci Karinki ♡

 Maj  to też bardzo familijny miesiąc dla mnie. Imieniny mojej mamy, komunia Janka, moje urodziny, Dzień Matki, imieniny mojej Magdaleny ... imieniny i urodziny kilku  moich przyjaciół. Tak wygląda mój Maj!
Czerwiec zapowiada się równie owocnie i w podobnym tonie, ale póki co, to w domu tak pięknie unosi się zapach bzu i nowej cudownej świecy... prezent urodzinowy od mojej Friend Justyny. 
Jest duża, a to mnie cieszy, bo będę miała ją  na wiele, wiele godzin palenia.

- ABD EL KADER -
Powiew wolności dochodzi do Mascary jednocześnie znad wybrzeża morskiego i z gór, przynosząc ze sobą szalony natłok zapachów: zieloną, świeżą miętę, żywioł wojenny, ostry, pieprzny imbir oraz herbatę i tytoń plemienia Ouled Nail...
Każdy szklany pojemnik jest wytwarzany ręcznie przez rzemieślników firmy Vinci we Włoszech. Naturalny wosku najwyższej jakości. Knoty bawełniane. Wszystkie świeczki powstają w warsztacie firmy Cire Trudon w Normandii.
Motto Cire Trudon:  deo regique laborant – „(Pszczoły) pracują dla Boga i dla króla”.




Nowa piękna fotografia, też zawitała do mojego domu. Lekka i romantyczna.
Kiedy patrze na nią, zastanawiam się jaki będzie mój nowy dom? Czy to będzie nadal ten sam w którym mieszkam, a przejdzie gruntowny remont i wielką metamorfozę, czy może będzie to zupełnie inne miejsce? Wkrótce przyjdzie rozwiązanie... może jeszcze tego lata, a może wczesną jesienią? 












Uściski dla was...







 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Theme by Blog Milk · Blogger