2017-04-15

,

saturday saturday | big saturday





Zaczynamy świętować. W domu porządki, pachnie świeżością, tylko pogoda niestety nie dopisuje. 
Jest sztorm. Wieje, leje, ale w domu bardzo sympatycznie. 

Jutro śniadanko świąteczne u mamy. Pozostałe dni jakoś tak rozplanowaliśmy, że wypadają u każdego po trochę. To dobrze. 

W moim wielkanocnym wystroju bierze udział moja ukochana porcelana od endeceramic, kilka sztuk brokatowych jajek, które zrobiłam sama... czasami mnie poniesie, to taki właśnie mamy efekt. Jajka jak najbardziej prawdziwe, ale nie sądzę, żeby ktoś miał ochotę je zjeść :) I nowy stolik, który 
 l o v e   l o v e   l o v e 

 Kwiaty... w tym amarylis, bo dlaczego by nie?... bukszpan, dobre wino czeka na gości i dobry żur będzie! Chyba ktoś mnie kiedyś nauczył go gotować całkiem niezle ?! No to ugotuję! 
 Liczę na poprawę pogody, ale chyba wcale się na to nie zanosi... ech.