2017-02-24

instagram mix

Big city life, beautiful roses & my vintage home 
i n s t a g r a m  m i x 

Myślę sobie, że warto raz na jakiś czas zebrać zdjęcia z instagram-a i wgrać je na blog.
Nie są one wszystkie najwyższych lotów, często robione telefonem i do tego równie często mocno technicznie zjechane, ale one też mają swój urok. Po prostu i zwyczajnie warto je mieć, nawet takie wymęczone. Można je sprytnie ułożyć w ciekawy kolaż 
i mamy kolejną fajną pamiątkę. Ostatnio na moim blogowym banerze pojawił się też dodatek do Fusion House... " diary" ... tak! Postanowiłam to miejsce potraktować bardziej jak pamiętnik z dużą ilością zapisanych zdjęć i z odrobinką treści. Niech więc tak będzie. Instagram coraz bardziej wypiera blogi, a to wielka szkoda. Tutaj jest znacznie ciekawiej. Pomijam towarzystwo, bo trzeba przyznać, że i tu i tam trafiam na fajnych ludzi. Chodzi o to, że tu jest przejrzyściej!  

I  L o v e  B e r l i n
Uwielbiam to miasto. Zawsze mnie zachwyca. Mieszkam całkiem niedaleko,
 więc mam to szczęście bywać w nim często. Przez wiele lat przetarłam tu nie jedną ulicę... bardzo pozytywne miejsce. 
M y  h o m e  &  D i o r   s h o e s ... wysokie jak diabli. Szaleństwo, żeby w tym chodzić.
Nie mam pojęcia jak Carrie BradshawSex And  The City radziła sobie na 12 cm szpilkach... ?!:) Jak ?! 
Lampa z frędzelkami... hansagnejakobsson.

 Cudna bardzo. Marzenie. Do tego uwielbiam połączenie mocnego, brudnego różu z czerwienią. To takie bardzo w stylu YSL ... piękne. Myślę, że kiedyś połączę te dwa kolory w swoim domu. Jeszcze nie mam konkretnego planu, ale coś tam mi biega po głowie ... jak zawsze. 

2017-02-22

at home


 Red mania nadal trwa. Jeszcze mi się nie znudziła, dlatego postanowiłam, że być może już w niedługim czasie wprowadzę jakiś czerwony element do swojego domu na stałe. A tak w ogóle, pewnie mi nie uwierzycie, ale planuję całkowitą zmianę stylu w domu, a może i zmianę domu? Ten drugi plan nie bardzo chciałabym wprowadzać w życie, jednak tak stać się może.

Wiosny mi się chce ! Bardzo mi się chce!

Pewnie jak każdemu... nie wspomnę o lecie o którym marzę i to bardzo marzę :) I chociaż nie było takiej śnieżnej zimy, to i tak już jestem zmęczona tym klimatem. Dobrze, że z dnia na dzień robi się coraz widniej, dlatego może już warto zrobić jakieś wakacyjne plany ? W sumie to nawet jeden mam, tyle tylko, że po dwóch poważnych operacjach jakie przeszłam w ostatnim czasie, muszę zapytać o zgodę lekarzy. Wizyta wkrótce, więc wszystko się wyjaśni, czy mogę już wsiadać do samolotu czy jeszcze nie? Tak więc mając małe plany zrobione, nie pozostaje nic innego jak tylko przetrwać ten ponury czas... dlatego, żeby nie marnować tych chwil, zapisałam się do pewnej  grupy działającej pod hasłem "Nowe ciało w budowie" i ?
Tworzymy grupę wsparcia dla najfajniejszych babeczek na świecie ... dopisujcie się dziewczynki ... jesteśmy sobie potrzebne! Grupę prowadzi - Ewa Szabatin Ewa's Challenge a to oznacza, że jesteśmy w najlepszych rękach! Osobiście nie spotkałam w swoim życiu bardziej nakręconej na zdrowy styl życia osoby od Ewy ! Treningi, joga, dobre jedzonko według Ewy przepisów, moda, uroda i co tylko jeszcze sobie wymarzymy ... dzielmy się tym i wspierajmy się nawzajem. Alleluja !