Pages

Search This Blog

2017-10-13

dom-owo


L I F E T S Y L E

K o c h a m   j e s i e ń  z  c a ł y m  j e j  b a g a ż e m ,
 ale dzisiaj w moim domu jest jednak  więcej lata, więc póki co, nadal trwam w letnio - jesiennym nastroju. Na stole pink mix z kwiatów i trochę złotych akcentów. 
Moje ukochane filiżanki z endeceramics i dwa szklane lampiony, które tak pięknie mienią się w słońcu.
 Jeden z nich chwilowo przeznaczyłam na wazon. 

Uwielbiam takie dni, jak ten dzisiejszy, który absolutnie przeznaczam w całości na relax.


 "R i v i e r a  C o c k t a i l " Edwarda Quinna. Wspaniały album z fotografią 
wielkich gwiazd lat 50 & 60-tych


 Kolejny piękny album - pamiętnik  L e e  R a d z i w i l l .
Uwiebiam.

2017-10-07

GREECE | TRADITIONAL GRILL HOUSE


 T h e  T o s c o' s  G a r d e n 
K A T E L I O S  |  K E F A L O N I A

W takim wspaniałym miejscu znalazłyśmy się w Katelios. Naprawdę wspaniałe. 

Tu spotykają się w zasadzie tylko grecy, a do tego miejsca dotarłyśmy oczywiście z grupą naszych greckich przyjaciół. Nie zawiedli nas. Klimat i jedzenie doskonałe. Ogromne porcje! Może tego nie zobaczysz na moich fotografiach, ale byłam szybsza w jedzeniu, od spustu migawki. Jednym słowem, pysznie i niedrogo. Jeśli trafisz na Kefalonię, koniecznie szukaj tego miejsca.

Grecy w tym miejscu spotykają się w bardzo póznych godzinach wieczornych. Kiedy przyszliśmy do Toscos Garden około godziny 23:00,  nie było nikogo z wyjątkiem nas i kilku kotów, a po paru minutach był już tłok. Greckie rodziny, często z małymi dziećmi właśnie zaczynają celebrować swój wolny czas. Celebrowaliśmy i my, bo nie mogło przecież być inaczej. To była bardzo obfita noc! 

2017-10-02

Cornellia


The best thing is to look natural, 
but it takes make up to look natural. 
– Calvin Klein



2017-08-28

The natural thones


 Cisza, błogi spokój, naturalne kolory. Tutaj nikomu się nigdzie nie spieszy. I mi również. 

Kilka kroków dalej, od tych miejsc z fotografii, jest nasza baza noclegowa. Od kilku dni pod gołym niebem zjadam pyszne śniadanie, a wieczorami w urokliwym małym greckim miasteczku na wyspie pyszną kolację. Moja dusza bardzo potrzebowała takiego piękna i spokoju. Tutaj go znalazłam.

2017-08-18

day on the beach


 Mój dzień na plaży. Niby zawsze taki sam, ale jednak inny. To był ten sam dzień, o którym pisałam w poprzednim poście. Było bardzo sztormowo. Niebo zmieniało kolory co sekundę. Paleta barw pojawiła się coraz piękniejsza, od niebieskiego, turkusowego, różowego do groznego i bardzo czarnego nieba. Na szczęście udało nam się zrobić wszystko to co zaplanowałyśmy. Miałyśmy prawdziwego farta... zaraz po sesji pojawił się deszcz, ciemne chmury  i burza z piorunami, której przecież boję się panicznie. 

 Moja piękna Summer Girl  przyleciała do mnie z Norwegii. 
Poszerzyło się moje grono znajomych w tym roku dość spektakularnie o wspaniałych i wyjątkowych ludzi ... dlatego kocham to, co robię. 





Tęskniłam mocno za latem. Wyczekiwałam bardzo ... ale nie po to, żeby tak szybko miało przeminąć !


 Ostatnio mało poświęcałam się wszystkim swoim mediom społecznościowym, ale to dobrze. Chciałam mieć trochę więcej czasu tylko dla siebie i dla moich najbliższych, i to był dobry czas... ale odłożyłam do "szufladki" sporą porcję tego, czym będę chciała
 podzielić się z wami ... wkrótce. 


If you’d like to leave a comment 
 join the conversation on this instagram

2017-07-17

Evening on the beach


 ... bo ja uwielbiam plażę. Mogę przebywać w tym miejscu 24h/ dobę. Mogę tu pracować, spacerować i snuć się godzinami bez celu. Mogę spędzać tu czas z moją familją, frendami i każdym innym fajnym człowiekiem, którego tu można spotkać i który szuka tu dokładnie tego samego co i ja, ale burzy na plaży boje się panicznie! Tego dnia, kiedy weszłam na plażę, było bajecznie pięknie. Cieplutko. Słońce grzało chociaż zbliżał się już wieczór, aż nagle oszalała pogoda i nadeszła burza z ulewą. Robiłam zdjęcia i uciekałam przed tym zjawiskiem, które poza tym, że wywołuje u mnie uczucie ogromnego strachu, to absolutnie wywołuje też wielki zachwyt. Paleta kolorów w takich chwilach jest po prostu przepiękna.

 Kiedy moje dzieci były małe, spędzałam z nimi na plaży ogromna ilość czasu. Nie było końca tym plażowym szaleństwom. Pózniej był taki czas, że zobojętniało mi to miejsce. Nie wywoływało we mnie żadnym emocji. Jest, bo jest i tyle
... aż tu nagle? ... big combeck! 


2017-07-04

good morning



 Dzisiaj mój ukochany 

dom potrzebuje porządków.


W sume to już zaczęłam, tylko zrobiłam sobie małą przerwę na śniadanie i pyszną kawę. Jakoś tak się u mnie dzieje, że najbardziej smakuje mi kawa w kawiarni, albo podczas porządków. Tak, wtedy jest wyjątkowo pyszna, więc dzisiaj zaliczam tę najlepszą. Rewolucje w domu zaczynam robić i to taką extra, przez co bałagan robi się coraz większy. Tylko na zdjęciach panuje jakiś wzgledny ład i porządek. Trzeba też koniecznie wymienić kwiaty w wazonie, bo te już się całe obsypały. Były piękne. 

Uwielbiam łubin, ale w tym roku trafił mi się tylko taki 
chabrowy. Zeszłego lata miałam jeszcze różowy, i był zachwycający. 





Dobre, zdrowe śniadanie to podstawa! Niestety, nie zawsze zdążę je zjeść i nie zawsze ten etap dnia jakoś szczególnie celebruje. Takich chwil jak ta w dniu dzisiejszym, jest bardzo mało. Muszę to jakoś naprawić i trochę dłużej poświęcać sobie czas na poranną kawę, a to oznacza, że przynajmniej pół godziny wcześniej będę musiała rano wstać z łóżka. Latem to całkiem fajna sprawa, i bardzo przyjemne jest takie wczesne wstawanie, gorzej będzie, jak lato przeminie. 









Jeszcze w planach jest malowane kuchennej witrynki. Taki odświeżający zabieg. Już przyszła pora na nią. Liczę na to, że do wieczora wyrobię się z tym wszystkim, ale za to wieczorem mam  r e l a x ! i prawdopodobnie w tym relaxujacym nastroju pojawię się tu na  insta - story , gdzie was oczywiście bardzo serdecznie zapraszam. 








Troche ubolewam z powodu braku lata. Jest cały czas bardzo słaba pogoda. Przez cały czas pada deszcz.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nic z tym nie można zrobić.


If you’d like to leave a comment 
 join the conversation on this instagram


2017-07-01

being a woman



Pragnęłam utrwalić wszelkie przejawy piękna, jakie pojawiły się przede mną, i wreszcie pragnienie to zostało spełnione. Julia Margaret Cameron

 C h y b a  m i  si ę  t o  u d a ł o?  I'm sooo happy ! 





Jeśli miałabym Ci zdradzić jakiś mały sekret na całkiem fajne zdjęcia plażowe, 
to najważniejsze! - zawsze wybieraj się na sesje wieczorem. Tak, tak.  Nie spiesz się. Poczekaj do zachodu słońca.

Ogranicz sprzęt do minimum, ale wez asystenta.

Ważne jest też wiedzieć, że w każdym miejscu na plaży panują inne nastroje. 

2017-06-30

Beautiful mood


Sypialnia, w beżowym nastroju. Bardzo retro. Muszę wam się przyznać, że jestem ogromną fanką, lat 30 tych, 40 tych, a to miejsce daje mi takie wrażenie, jak z filmu "A Walk in the Clouds"

Tapety tak pieknie otulają to miejsce. 

Bardzo się teraz rozmarzyłam...




2017-06-12

Peonies | I Love flowers

Było małe podjadanie, trochę wina i pachnące piwonie. Słonecznie, rodzinnie, tak po prostu. 

Piwonie wielkie, okazałe, nawet całkiem sobie radzą w wazonie, pomimo tego, że są już mocno po terminie, a za dzień lub dwa trzeba się będzie już z nimi pożegnać. Sezon na piwonie mogę uznać za zaliczony! Na stole kolorowe lampki do szampana. Pochwalę się nimi trochę. Secesja 1900r. Przyleciały do mnie z Wiednia. Uwielbiam je. Mam niestety tylko 4 sztuki, ale myślę, że z czasem coś innego wpadnie mi w ręce, coś, co idealnie razem zgram.  Może coś kryształowego w pięknych kolorach na bardzo wysokich nóżkach? Byłoby idealnie!

2017-06-07

Italia | Milano




JEDNO Z NAJBARDZIEJ CUDOWNYCH MIEJSC NA  ZIEMI
Czarujące, szalenie piękne i szalenie imponujące ... absolutnie.


Dawno temu zakochałam się w Mediolanie całym sercem ... bez reszty. W sztuce, kulturze, ludziach, knajpkach, kawiarenkach, sklepach, sklepikach, drogich butikach od Prady po Versace ... etc, etc. Tak się stało i nie przewiduję odkochania się.

Kocham tu po prostu wszystkie noce i dni... 



2017-05-28

may



Maj bez bzu w domu, to nie maj.

W tym roku i tak znacznie pózniej pojawił się niż zwykle, ale jest i pachnie tak jak pachniał kiedy byłam dzieckiem.
Nic się w tym temacie nie zmieniło. Na szczęście nic. 

Ten piękny bukiet bzu mam od mojej córci Karinki ♡

 Maj  to też bardzo familijny miesiąc dla mnie. Imieniny mojej mamy, komunia Janka, moje urodziny, Dzień Matki, imieniny mojej Magdaleny ... imieniny i urodziny kilku  moich przyjaciół. Tak wygląda mój Maj!
Czerwiec zapowiada się równie owocnie i w podobnym tonie, ale póki co, to w domu tak pięknie unosi się zapach bzu i nowej cudownej świecy... prezent urodzinowy od mojej Friend Justyny. 
Jest duża, a to mnie cieszy, bo będę miała ją  na wiele, wiele godzin palenia.



Nowa piękna fotografia, też zawitała do mojego domu. Lekka i romantyczna.
Kiedy patrze na nią, zastanawiam się jaki będzie mój nowy dom? Czy to będzie nadal ten sam w którym mieszkam, a przejdzie gruntowny remont i wielką metamorfozę, czy może będzie to zupełnie inne miejsce? Wkrótce przyjdzie rozwiązanie... może jeszcze tego lata, a może wczesną jesienią? 




2017-04-25

At home | Flowers my love | Tulips




Tak wyglądają tulipany po 10-ciu dniach stania w wazonie.

Papuzie. Śliczne. Rozkwitają tak pięknie, i nawet wtedy, kiedy wydawać by się mogło, że przekwitły, to one wyglądają jeszcze wspanialej.  Tak jak kobiety :) Zawsze piękne, bez względu na wiek! :))

Zbliża się maj. Mój miesiąc. Mam urodziny.  Na drzewach kwitnie bez, a w ogrodach piwonie. Czas na celebrację, bo miesiąc przecież jest uroczy. Czas na wino w dobrym towarzystwie i czas na plażę już z leżakiem.  
Czas też na nowy zapach perfum. Myślałam o Chanel - grejfrutowe. Testowałam już ten zapach na sobie kilka dni temu i są obłędne. Urodziny się zbliżają , więc ...?:)




2017-04-24

Juicy Jar | My Menu Today




BREAKFAST &  MY JUICY JAR 


2017-04-15

saturday saturday | big saturday





Zaczynamy świętować. W domu porządki, pachnie świeżością, tylko pogoda niestety nie dopisuje. 
Jest sztorm. Wieje, leje, ale w domu bardzo sympatycznie. 

Jutro śniadanko świąteczne u mamy. Pozostałe dni jakoś tak rozplanowaliśmy, że wypadają u każdego po trochę. To dobrze. 

W moim wielkanocnym wystroju bierze udział moja ukochana porcelana od endeceramic, kilka sztuk brokatowych jajek, które zrobiłam sama... czasami mnie poniesie, to taki właśnie mamy efekt. Jajka jak najbardziej prawdziwe, ale nie sądzę, żeby ktoś miał ochotę je zjeść :) I nowy stolik, który 
 l o v e   l o v e   l o v e 

2017-04-10

My little bathroom world



Nowy tydzień, nowe plany, nowe pomysły, nowe wyzwania... 

i cała reszta niezliczonych spraw i innych  historii z życia wziętych. Tak właśnie jest, ale najważniejsze teraz jest to, że wiosnę mamy!
U mnie słoneczko świeci! Cieplutko! Cudownie! I niech już tak zostanie. Teraz jeszcze pyszna poranna pierwsza kawa i już można działać ze wszystkimi swoimi planami.


A dzisiaj malutki kawałek mojej łazieneczki. Taki "My little bathroom world"...  w fotograficznym 
black & white.





Jak do tej pory najpiękniejsze świece jakie miałam to Ginevrie - Diptyque i Carrousel -Byredo. Miałam też wiele experymentów z innymi zapachami tych marek, ale jednak te dwie wiodą u mnie prym. Coś tak czuję, że powroty się zbliżają. 




Copyright 2000 - by FUSION HOUSE| Layout by Studio O2Art based by KotrynaBassDesign | Wszelkie prawa zastrzeżone.