my office

02 July 2015




It's midnight
...a ja biorę się z wielką przyjemnością za pisanie postu. Dokładnie z tego miejsca, które widzicie tutaj na zdjęciach. To moja oaza spokoju, przyjemności i wszystkiego co dobre. To właśnie tu spedzam sporo czasu i tu być lubię. Niestety nie zawsze panuje tu taki porządek, ale dzisiaj wyjątkowo tak. Posprzątane, więc mogę śmiało pokazać swoje centrum dowodzenia. 

Ostatnio malowałam ten pokój na spokojny beżowy kolor, bo ostatnio beżowy to mój hit! Tak więc mam beżowy office i tym bardziej czuję się w nim idealnie. Wymieniłam też stare biurko, na proste z Ikea. Po drugiej stronie biurka stoi moja stara 150- letnia szafa, którą widzieliście w poprzednim poście, a po lewej stronie, stara szafka, pomalowana antyczną bielą, której jeszcze nie pokazałam, ale zamierzam… i zmierzam do tego w mojej "wypowiedzi", że zbyt dużo starych mebli w jednym pomieszczeniu nie bardzo jest dla mnie wskazane, stąd stare biurko zmieniło miejsce, wkrótce zmieni właścicielkę, a jego miejsce po prostu zajął prosty ikea-owski mebelek. 


Zadowolona ze zamiany jestem bardzo ! Duże, wygodne, obszerne biurko! Mieszczę spokojnie na nim swoje bibeloty, książki i wszystko to co lubię, co sprawia mi przyjemność, bądz muszę mieć pod ręką. 




Uwielbiam notesy, notesiki, zeszyty… jakaś mania? :)




Świeca BYREDO … Moja pachnie cudnie. To chyba najlepszy zapach jaki do tej pory mi się trafił. Teraz mam ochotę na zupełnie inną świecę i inną nutę zapachową. Mam nadzieję, że jeśli już ją sobie sprawię, to mnie nie zawiedzie… ?:)) 

  Dywan- ESPRIT  || Piękne notesiki i wazon- VASHKA HOME 


Moje biurkowe krzesło, a właściwie fotel znaduje się u tapicera, więc chwilowo, na jego miejscu stoi to, co widać na załączonym obrazku. Muszę wytrwać chwilę. Zawiozłam dopiero dzisiaj, ale mam obiecane expresowe wykonanie ! :)




 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Theme by Blog Milk · Blogger