My Spring

10 April 2015














SPRING SPRING SPRING
 UWIELBIAM




Przyznaję, że krokusów i tulipanów w moim domu już nie mam! A były takie piękne!  

Zdjęcia zrobiłam jeszcze na długo przed świętami, i szczerze przyznam, że ta kwiatowa dekoracja  bardzo 
mi się podobała. Nie lubię i nie funkcjonuję w domu bez kwiatów!:) Uwielbiam je… ! I wiosnę uwielbiam
 bardzo, bo tuż tuż za rogiem jest moje ukochane lato. Już nawet trochę planów letnich poczyniłam. Wiem, że nie wszystkie
 plany ostatnio mi wychodzą, ale może te?… może tym razem się uda? Pracy będę miała sporo, ale 
to dobrze… i poleniuchować też muszę i tu właśnie liczę na ten cud wolnego czasu… plaży, słoneczka
 i innych przyjemności związanych z latem… już marzę !
Marzę też o nowej kanapie do pokoju, którą już w sumie sobie wymarzyłam , a nawet 
zamówiłam.Niestety czas oczekiwania to okres 8 tygodni! Jak ja to wytrzymam?! To nie jest absolutnie
 na moje zdrowie. Ja jestem paliwoda! Ja muszę mieć teraz! Już! … a tu trzeba czekać.
Biała nie będzie. Kończę z białym szaleństwem… oczywiście kanapowym białym szaleństwie.

  Przy moich białych podłogach postanowiłam, że musi być piękna, czekoladowa 
z pięknego i mięciutkiego pluszu… i taka właśnie będzie! :)











W domu przemeblowanie w związku z zamówioną sofą. Przymiarki obrazów, juju hat 
i temu podobnych ściennych ozdób, a z malowaniem szafy i listwami porzypodłogowymi utknęłam. 

Postanowiłam zabrać się za to po weekendzie.





~photo~ © fusionhousebyalicja ~
~Canon 5dmark II obiektyw 135mm 2.0~







Dni są coraz dłuższe. I to jest cudowne.
Jutro sesja zdjęciowa … i już w moim ukochanym atelier … czyli plaża, bo gdzie może
być tak pięknie ? Modlę się tylko o słońce… niech go jutro będzie bardzo dużo!









                                                                                            FALLOW ME ON





27 c o m m e n t s:

  1. Też już czekam na lato i choć do plaży mam kilkaset kilometrów, może uda mi się w tym roku ją odwiedzić? Tymczasem zadowolę się marzeniami i biorąc z Ciebie przykład, zorganizuję jutro wiosenne kwiaty :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. … a ja placuszki z soczewicy … :)))

      Delete
  2. Oj bedzie jutro pieknie ;)
    Twoje zdjęcia jsk zwykle zwalają z nóg ;)
    Ściskam

    ReplyDelete
  3. jak ja zazdroszczę Ci tej plaży!!!ja żeby dotrzeć nad morze muszę przejechać całą Polskę:(((
    Zdjęcia jak zawsze cudowne, miłego dnia i dużo słoneczka:))

    ReplyDelete
  4. Alu a Ty to nas już chyba nie lubisz, że tak rzadko wpadasz ;P Wiem, wiem, zarobiona jesteś :)))) Doskonale rozumiem to, że ciężko Ci się czeka na tą kanapę, ja też muszę mieć wszystko na już. Bardzo ciekawa jestem jaka ta nowa kanapa będzie, bo ja też myślę o nowej ale u mnie to ciężki orzech do zgryzienia. Moja musi być rozkładana a te co mi się podobają przeważnie rozkładane nie są i wciąż odwlekam ten moment. Mamy wiosnę, wkrótce lato więc i na kanapie człowiek mniej siedzieć będzie :))))
    Ściskam Cię kochana i fajnie, że jesteś :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo lubię Betusiu, ale pracy mam bardzo dużo i tak jakoś wychodzi.
      Na kanapę czekam i cieszę się bardzo , że w końcu będę miała taka jaką szukałam chyba od jesieni :))
      Uściski i miłego weekendu :)))

      Delete
  5. Alu kochana cudnie u Ciebie jak zawsze, to czekamy na nową kanapę, oj ja też zawsze chciałabym wszystko na już a tu trzeba czekać.....wiosnę i lato też uwielbiam to moje dwie ulubione pory roku....dużo słońca życzę Pozdrawiam sedecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo :)))
      Ja za chwileczkę już zmykam na plaże… jest piekna pogoda i bardzo ciepło:))
      I niech już tak zostanie :)))
      Uściski dla Ciebie :))

      Delete
  6. brązowa ma być ??? oooo kurczaki zmiany zachodzą wielkie widzę :)))) a te krokusy są ekstra !!!!!!

    ReplyDelete
  7. Agnieszko … będzie czekoladowa!:) piękna gorzka czekolada …pluszowa:)))
    Uściski dla Ciebie :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na instagramie piszesz, że z aksamitu.....Plusz to nie to samo co aksamit.

      Delete
    2. Nie wiem co teraz bedzie? Muszę się jakoś otrząsną po tej wiadomosci …!

      Delete
    3. Może jednak to samo….może tutaj gdzie mieszkam tak to nazywają, a np we Wrocławiu już inaczej … wiesz jak jest :))

      Delete
  8. Czekoladowy brąz? Hm... Będzie fajnie :) i klimatycznie :) I znam tę niecierpliwość- jak się długo czegoś szuka, to potem chce się mieć już, a nie znowu czekać....Ale pocieszę cię-my też mieliśmy czekać 8 tygodni na narożnik- a dzwonili po 2- że już jest! Więc może tobie też się uda :)) Życzę ci tego :)))) Świetny pomysł z krokusami.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Och Aniu! ... żeby tak było!!! byłabym szczęśliwa:))
      Miłego dnia dla Ciebie :)))

      Delete
  9. Taka wiosna w Twoim wydaniu bardzo mi się podoba!
    A słońca na sesję niech będzie w sam raz, aby nie prześwietlić:)

    ReplyDelete
  10. trochę nudą powiewa ...szkoda:(

    ReplyDelete
    Replies

    1. Ulżyj sobie :) Masz dzisiaj swoje pięć minut na moim profilu. Wiem , że długo czekałaś…było zamknięte dla
      anonimów .Dzisiaj wynagradzam twoją cierpliwość i twojej oddanie …. i jestem pełna podziwu za skrupulatne śledzenie mnie i analizowanie moich profilii ... tym bardziej , że nie trafiają w twój gust ! Podziwiam… :) Jestem pod wrażeniem :)
      ps… a może to jakiś rodzaj obsesji? Może doktora?

      Delete
  11. wiosna na całego! czy pokażesz choć trochę sesji plażowej? :)
    buziaczki ;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z ogromną przyjemnością, ale jeszcze muszę nad nią popracować :)))

      Delete
  12. widać , że wolność słowa jest tu obca na tym blogu:( pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. O jakiej wolności słowa ty tu piszesz? O krytyce? Wiecznej i tej samej ? Bez końca jest Ci tu nudno i zle i bez końca tu kwitniesz! Przychodzisz na mój blog, a to znaczy ze przychodzisz do mojego domu i mnie krytykujesz!… bo co? W czym ci jest tu złe? złe zdjęcia? ściany nie przestawiłam? mebli nie zmieniłam na takie jakie byś chciała?... a może częściej powinnam kupować kanapy żeby było dla Ciebie bardziej atrakcyjne? Co jest nie tak? Co Ciebie tu uwiera? Po co tu jesteś skoro wszystko jest nie tak? Nie pytam tu nikogo o poradę…to moje miejsce, mój blog, moja przestrzeń i mogę sobie robić tu to na co mam ochotę, pod warunkiem , że nikogo nie obrażam i oczekuje takiego samego zachowania w stosunku do mnie. Nie jest mi potrzebne Twoje zdanie … ani na tak,ani na nie… ! Jesteś istotą warującą przy moim blogu jak przy wodopoju i czekasz każdego dnia , każdej chwili, kiedy umożliwię Ci pozostawienie wpisu … i zawsze pozostawiasz ten sam… charakterystyczny i bardziej nudny wpis, niż moja muda, którą mi zarzucasz. Jesteś natrętna, natarczywa i budzisz niepokój, a to jest nękanie. Twoje notoryczne zmiany IP nie są takie anonimowe jak Ci się wydaje… a już Twój ostatni wpis o wolności słowa po prostu przeraża! Gdzie w takim razie moja wolność! Ja już jej mieć nie mogę?! Nie prowadzę tu bloga literackiego … to blog oparty na fotografii i nie otwieram tu szerokiego pola do dyskusji… jasne…? Nie mam zamiaru prowadzić swojego życia pod czyjeś dyktando !
      Nie pozwolę też na to, żebyś zostawiała tu swoje frustracje życiowe… Nie pozwolę zatruwać sobie życia przez jakąś anonimową napastniczkę i jak mi nie wierzysz, że z tym mogę skończę raz na zawsze, to zostaw tu kolejny komentarz i przekonasz się jak szybko i skutecznie załatwię sprawę nękania mnie… bo to jest nękanie… ! Czuję się zaszczuta, przerażona, a nawet powiem więcej , że zaczynam się ciebie bać… przerasta mnie twoja "wolność słowa" . Powodujesz swoimi wpisami, że nie ma ochoty prowadzić bloga… "umilasz" mi każdy dzień i nie odpuszczasz…kim więc jesteś ? Czy masz takie moralne prawo do tego,żebym tak się miała czuć? Upatrzyłaś sobie mnie i karmisz się mną? Nie podoba mi się to i nie życzę sobie Ciebie na moim blogu. Jestem przerażona twoją natarczywością i napastliwością… budzisz we mnie lęk i powodujesz zły nastrój. Nie trzeba jak widać kogoś wybitnie obrażać, żeby wzbudzić tyle niepokoju w człowieku … robisz to wszystko z premedytacją i regularnie … a to ma znamiona znęcania się psychicznego. Ja sobie tego nie życzę! Zaznaczam, że nękasz mnie publicznie! Nękanie i ośmieszanie człowieka publicznie nie jest bezkarne!

      ps. Każdy dostawca internetu ma wgląd na te strony które odwiedzamy. Z nakazem sądowym może takie dane udostępnić odpowiednim organom. Nikt nie jest anonimowy!

      Art. 190a. § 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      Delete
  13. Jeśli mogę ... Mam swoje zdanie na ten temat . Prawie każda blogerka pisząca bloga,która ma włączona moderację komentarzy miała do czynienia z czykś takim , a przykre jest to ,ze za tym anonimem stoją nasze koleżanki blogowe ,ktòre maj problem z własnym ego i ktòre nie pogodzą sie z tym ,ze są rownież inne fajne blogi przyciągające czytelniczki ... No i kto im wówczas będzie słodził ... Musi być sto osób zaglądających na ich blog i piszącym im ,ze jest ikona stylu ... Jedyną . Tak sobie myśle nazwijmy osoby po imieniu skoro mamy dowody ...

    ReplyDelete
    Replies
    1. To całkiem dobry pomysł Kasia! :) Może w końcu trzeba napisać wprost, jak się sprawy mają.
      Przykre to bardzo. Brak mi słów …

      Delete
  14. Alu jaki piękny ten Twój flakonik! Bardzo lubię Twój blog, masz niezwykły smak i klasę, do tego umiesz pięknie fotografować swoją przestrzeń życiową :-) Czekam na odsłonę szafy po liftingu :-) oraz nową kanapę. Pozdrawiam

    ReplyDelete

 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google