2015-12-23







Wszyscy kochamy ten szczególny czas. Ja w tym roku bardziej niż zwykle.
09 grudnia przeszłam bardzo poważną i skomplikowaną operację w klinice Optegra 
w Sky-Tower we Wrocławiu. Bardzo słabo widzę, ale to i tak sukces w porównaniu z tym, 
 że nie widziałam nic. Kolejną operację mam w marcu. Moje życie nabrało innych wartości
…. słowo daję!


 Ten post powstaje bardzo długo z wiadomych powodów, ale chciałam go
 bardzo zrobić, tak jak i klika zdjęć z mojego domu  już w świątecznym klimacie. 












Pozłacany chłopiec z kotkiem i myszką, to świąteczna ozdoba z Rosenthal.
Biała porcelana to jak zawsze doskonały Endeceramics, a piernikowy domek
 od przyjaciółki Magdaleny. Doniczka i taca  marmurowa to prezent od dzieci.




Kochani... na dzisiaj tylko tyle i aż tyle jak dla mnie na obecną chwilę.
Choineczka moja już ubrana i jak nic się nie pogorszy to być może zawitam tu jeszcze razem z nią.
Bardzo bym chciała i mam taki plan, bo zależy mi na tym by złożyć wam świąteczne życzenia.




Uściski








2015-10-14



Kolejna moja sesja zdjęciowa z cykul "Być kobietą". 
Podejrzewam, że ten cykl będzie trwał i trwał i trwał, tak długo, jak długo będę robić zdjęcia i prowadzić blog. Temat nie do wyczerpania. No bo i jak? Moja modelka ANYA … piękna i bardzo egzotyczna dziewczyna, która przyszła po raz pierwszy spotkać się ze mną w lipcu tego roku, ale po chwili okazało się, że nasze pierwsze spotkanie wcale nie jest pierwsze! :) Pierwsze odbyło się jakieś dwadzieścia parę lat temu! Niesamowita historia! 
Ś w i a t   n a p r a w d ę   j e s t   m a ł y! 

Tak więc pierwsze-niepierwsze spotkanie doprowadziło nas do jeszcze kilku innych spotkań i dwóch sesji zdjęciowych. Jedną z nich, tę drugą... w małej odsłonie pokazuję dziś. Postanowiłam ubrać Anię w kwiaty… delikatnie, subtelnie, nad brzegiem morza. W kwiaty we włosach, w dłoniach, naręcze kwiatów, wachlarz… etc, etc… i w mleczne kolory. Tak jak lubię najbardziej. Nie było łatwo, bo podczas sesji dopadła nas na plaży burza piaskowa!!! I tak jak zawsze podczas robienia zdjęć martwię się o światło, tak tym razem dodatkowo martwiłam się o swój sprzęt!:) Piasek sypał, wiało bardzoooo mocno, ale dałyśmy radę! :) Podczas sesji zdjęciowych współpracuję ze mną moja córcia Karinka. Bardzo dziękuje jej za wszystko. Ona naprawdę robi dobrą robotę! 
Love, love, love !


“To be content doesn’t mean you don’t desire more, it means you are thankful for what you have,
 and patient for what’s to come.” -Tony Gaskins  

2015-07-13

, , , , , , ,

monday



eco-leathe || na podłodze "eco-skóra"







fusion house by alicja today
MY HOME…






W domu mam prawdziwe pobojowisko. Sam gruz. Zaprezentowałam to na moim fanpage, 
bo w dzisiejszym poście remontu nie widać, a jednak jest i to sporych rozmiarów.

 Uporządkowałam teren do zrobienia zdjęć, żeby pokazaćwam moją nową sofę, z której jestem ogromnie zadowolona.
 Duża, wygodna i bardzo rozleniwia. Troszeczkę zaszalałam z nią, bo ma 2,5 m długości.
Spełnia wszystkie moje oczekiwania. I wielkością i pojemnością, kolorem, i obiciem…etc, etc…:) 
Teraz czekam na fotel ! Do kompletu. 
Wcześniej nie wiedziałam co zamówić… czy drugą kanapę, ale mniejszą od tej?… czy fotel?
Po prostu zabrakło mi przestrzennej wyobrazni. Dzisiaj już wiem, że najlepszym rozwiązaniem do sofy jest fotel. 
Jeszcze kilka dni temu wahałam się też co do jego koloru, ale jednak stawiam na czekoladkę.
 Wcześniej myślałam o pięknym, granatowym velvecie, bo tak bardzo podobają mi się te dwa zestawienia 
kolorów, ale mi przeszło i ostatecznie jest ten sam wybór materiału obiciowego 
co w przypadku sofy. I to jest moim zdaniem najrozsądniejsze rozwiązanie mojego 
wypoczynkowego dylematu…:)

Niektóre meble znikają, a w ich miejsce szykuję kilka nowych … i tak np. stół…stół szykuje się nowy!:)
I w tym przypadku też mam dylemat. Mogę mieć jeden ładny dosłownie w pięć sekund, lub drugi, piękny, ale czas oczekiwania
to 12 tygodni. I bądz tu człowieku mądry? Dekoracje ścienne też troszeczkę się zmienią, lub zmienią miejsce… a mi w to graj!
 Zmiany lubię i już… :) 













Moje ukochane piwonie. Ze wszystkich kwiatów, to właśnie 
je kocham najbardziej … po nich róże… zwłaszcza te 
blado różowe i herbaciane.. no i jaskry uwielbiam…
i anemony i całą resztę…. 






 Różyczki z mojego okienka...






Tu w wazonie jest ich ponad czterdzieści sztuk. Jedne wieksze, drugie mniejsze… jedne 
w pudrowm różu, inne białe z kropelką kremowo-żółtego koloru… uwielbiam …:)










Mam wrażenie, że zdjęcia po dodaniu na bloga tracą jakość. Widzę ogromną różnicę, między tym co mam w folderze,
a tym co zamieszczam na stronie. Czy ktoś wie jak temu zaradzić? Będę bardzo wdzięczna za wskazówki.
 Pamiętam, że jakiś czas temu miałam podobną sytuację i ktoś podał mi jakiś kod do tej zmiany, ale dzisiaj to ja nic nie pamiętam …?




pozdrawiam ciepło i zycze wam dobrego tygodnia. 





2015-07-02

, , , , , , ,

my office




It's midnight
...a ja biorę się z wielką przyjemnością za pisanie postu. Dokładnie z tego miejsca, które widzicie tutaj na zdjęciach. To moja oaza spokoju, przyjemności i wszystkiego co dobre. To właśnie tu spedzam sporo czasu i tu być lubię. Niestety nie zawsze panuje tu taki porządek, ale dzisiaj wyjątkowo tak. Posprzątane, więc mogę śmiało pokazać swoje centrum dowodzenia. 

Ostatnio malowałam ten pokój na spokojny beżowy kolor, bo ostatnio beżowy to mój hit! Tak więc mam beżowy office i tym bardziej czuję się w nim idealnie. Wymieniłam też stare biurko, na proste z Ikea. Po drugiej stronie biurka stoi moja stara 150- letnia szafa, którą widzieliście w poprzednim poście, a po lewej stronie, stara szafka, pomalowana antyczną bielą, której jeszcze nie pokazałam, ale zamierzam… i zmierzam do tego w mojej "wypowiedzi", że zbyt dużo starych mebli w jednym pomieszczeniu nie bardzo jest dla mnie wskazane, stąd stare biurko zmieniło miejsce, wkrótce zmieni właścicielkę, a jego miejsce po prostu zajął prosty ikea-owski mebelek. 


Zadowolona ze zamiany jestem bardzo ! Duże, wygodne, obszerne biurko! Mieszczę spokojnie na nim swoje bibeloty, książki i wszystko to co lubię, co sprawia mi przyjemność, bądz muszę mieć pod ręką. 




Uwielbiam notesy, notesiki, zeszyty… jakaś mania? :)




Świeca BYREDO … Moja pachnie cudnie. To chyba najlepszy zapach jaki do tej pory mi się trafił. Teraz mam ochotę na zupełnie inną świecę i inną nutę zapachową. Mam nadzieję, że jeśli już ją sobie sprawię, to mnie nie zawiedzie… ?:)) 

  Dywan- ESPRIT  || Piękne notesiki i wazon- VASHKA HOME 


Moje biurkowe krzesło, a właściwie fotel znaduje się u tapicera, więc chwilowo, na jego miejscu stoi to, co widać na załączonym obrazku. Muszę wytrwać chwilę. Zawiozłam dopiero dzisiaj, ale mam obiecane expresowe wykonanie ! :)




2015-06-24


ceramic -  ENDE  || muszle - lovewarriors.se


Taki malutki mix fotograficzny wrzycam dla was. Akurat zebrałam te zdjęcia, które ostatnio bardzo lubię… oczywiście, że jest ich znacznie więcej, ale ostatecznie wybrałam te, bo jakoś razem dobrze ze sobą pasują. 

 Ceramika ENDE podbija serducha już na całym świecie. Zamawiają ją i Polsce i w Las Vegas… a Chiny zaczeły podrabiać!:) To absolutnie oznacza, że produkt jest rewelacyjny i mocno pożądany, a u mnie jak widać prawie cała kolekcja stoi na półkach. Te zdjęcia, które tu widzicie, to jedne z wielu, które zrobiłam do katalogu dla ENDE. Oczywiście piszę tu o zdjęciach z ceramiką, a nie o foto z mężczyzną biegnącym po plaży, który być może nadawałby się do katalogu, ale w zupełnie innym temacie...:) Jak widzicie, nie tylko fotografuję swój dom i co podleci mi przed obiektyw, ale również wykonuje fotografię produktów, design-u, fotografuję ludzi… może częściej kobiety niż mężczyzn, ale panów ostatnio jest coraz więcej. I bardzo dobrze! Nie wykonuję zdjęć z ceremonii ślubnych, 
ale chętnie sesję ślubną wykonam. Jest tego sporo, ale też nie wszystkiego się podejmuję.




2015-06-23




W tych ostatnich moich szalonych dniach w końcu znalazłam czas na pokazanie chociaż troszeczkę mojej nowp-starej szafy. Jakiś czas temu, po wielu namysłach, zdecydowałam się na pomalowanie jej. 
Była w naturalnym kolorze i była piękna, ale niestety nie bardzo spełniała moje oczekiwania. Teraz jest dokładnie tak, jak to sobie wymyśliłam i przyznam szczerze, że po raz pierwszy w życiu trafiłam z kolorem już za pierwszym razem. Ten kolor, to"francuski len", a i struktura szafy teraz
jest lniana… w dotyku po prostu idelna. Środek malowałam białą satynową farbą. Obie szybko schnące. Jestem bardzo zadowolona z efektu! Jest super!



Prawie gotowa do lata, a lata nie widać!? Beże, brązy i bezkonkurencyjna biel, we wszystkich jej odcieniach… uwielbiam.




Wracam do Tom-a Ford-a. Do białej buteleczki napełninej zapachem białej paczuli. Wyjątkowej. Jakiś czas temu używałam ich, a teraz wróciłam ponownie. Mam jeszcze dużą i mała butelkę czarnej orchideii, ale powrót do paczuli, to dla mnie coś wyjątkowego, a do tego kojarzy mi się z dobrym czasem …tak więc zakup był wskazany.


2015-06-02




eco-leathe || na podłodze to" eco-skóra"- Długo szukałam takiej, ale znalazłam. 
Lampa-  Artemide Tolomeo  || candle-Byredo"Carrousel" ||  ceramika houseshop.pl 





 Tak jak napisałam w swoim ostatnim poście -dom zmienny jest! I jest! Bez końca!

W domu trwają jakieś prace budowlane, bo u mnie to trochę standard, ale tym razem może są bardziej 
konkretne ?!... i niech trwają! Jeden pokój prawie jest ukończony, a w innych miejscach coś się dzieje, 
zadziało, lub dziać się dopiero będzie. Trochę nowinek też trafiło pod mój dach. Nowa lampa, bo 
pozazdrościłam moje córci, ale w planach mam jeszcze jedną taką, tylko mniejszą. Na podłodze nowa 
eco-leather //eco-skóra. Nie jest prawdziwa i całe szczęście. Długo takiej szukałam i znalazłam. Miałam farta!
 No i na dokładkę, nie podejrzewając siebie o taki styl, zakupiłam ceramikę, w paseczki i ceramikę od Tine K!
Zaszalałam i zrobiłam sobie prezent urodzinowy! Zadowolona z zakupu jestem bardzooo ! Teraz tylko
 muszę poszukać dla niej odpowiedniego miejsca w kuchni. Moja malutka kuchnia i tak już jest zastawiona
 po brzegi skorupkami wszelkiej maści, ale czego się nie robi dla nowych zdobyczy? Miejsce zawsze się 
znajdzie … prawda?... "Przekopie" za chwilę trochę kuchnie i będzie OK !


Jak mnie cieszą zakupy dla domu ! Oh bardzooo ! Crem de la Crem ! Wisienka na torcie !








 Nigdy w życiu nie podejrzewałam siebie o zakup ceramiki w paseczki. Coś mnie jednak
podkusiło i nie żałuję. Lubię exsperymenty, więc zrobiłam sobie kolejny-pasiasty.
Jest OK ! 







Moje Favorite- naczynia od Tine K. Wyglądają na bardzo prymitywne, ale im bardziej takie są, tym piękniejsze. Tych zdecydowanie 
chciałabym mieć znacznie więcej. Pasuje mi idealnie. Pięknie też wyglądają w towarzystwie porcelany .

Taki fusion w sam raz jak dla mnie. Bardzo lubię takie zestawienia. Wprowadzają bardzo ciekawy nastrój.







 Wszystkie te pięknotki kupiłam w houseshop.pl u Ważki tu...bloggkasi . Zakupiłam tam jeszcze
 kilka innych drobiazgów, ale pochwalę się nimi przy okazji. Dostawa w 24 h … polecam!
_______________________________________________________





 Do domu trafił jeszcze nowy plakat z Fotografiska - fotografia - Anders Petersen. Piękny bardzo!

Często pytanie mnie w mailach, jak można dostać te plakaty? Niestety nie wysyłają ich do Polski,
 więc korzystam z uprzejmości pewnej Pani  mieszkającej w Sztokholmie, która pomaga mi w ich
 zakupie i bardzo  dziękuję jej za pomoc. Oczywiście zdarza się, że komuś pomagam je zdobyć, ale 
przyznaje, że jest to proces niełatwy. 



A dla wszystkich moich wiernych czytelniczek informacja - szafa w nowej odsłonie w następnym poście. kisss





                                                                                
            FALLOW ME ON