FRIDAY

30 May 2014






Po pracowitym tygodniu chwila wolna. Może nie taka, żeby wylegiwać się na kanapie, 
ale myślę, że będzie całkiem przyjemnie.

Róże jeszcze urodzinowe. Od moich dzieci. Stoją już w wazonie dziesięć dni.
Brakuje 10 sztuk, ale było ich tyle ile mam teraz lat:) Pozostałe trzymają się bardzo dobrze:)
Może jeszcze uda im się przetrwać  kilka dni ?:)

A na lato nowy zapach perfum. 


Daisy by Marc Jacobs.
Bardzo przyjemne. Wcześniej miałam Lola i pachniała jak pączki z nadzieniem różanym.
 Zapach był miły, ale ten jest o wiele przyjemniejszy i lżejszy. Na czas wakacji 
idealny. Słabość do perfum mam ogromną i z Daisy przywędrował ze mną do domu 
jeszcze inny zapach, ale o nim napisze w innym poście. 









Mam nadzieję, że powoli wracam do normalniejszego trybu życia i tym samym
częściej będę publikować posty na blogu.
Bardzo bym tego chciała :)))





Good day to all

26 May 2014












Dzisiaj mam próbę zdjęć nowym aparatem.


Letnim, lekkim i mam nadzieję przyjemnym. Tak na chwileczkę zdradzam mojego 
Canona... jest ciężki i takie plażowe zdjęcia od czasu do czasu zrobione czymś 
lżejszym są całkiem OK. Nowy aparat to też Canon, ale bez porównania oczywiście 
do mojej maszyny...:)) Zdjęcia mniej więcej wyglądają tak jak widać...:)
Chyba nie są złe?:)







Za to mój ciężki sprzęt dostał piękny pasek.
 Z cekinami, falbaneczką...:)


Te paski robią na zamówienie dwie fajne dziewczyny w USA. Specjalne pasy do ciężkich 
Canonów 5D mark II i mark III . Oczywiście i do innych aparatów
 również, ale chyba technika wykonania paska jest wtedy lekko inna :) Naprawdę podczas sesji 
czuję dużą ulgę.Pasek świetnie wygląda i spisuje się super. Bardzo dobrze wykonany. 
Jedyny problem z paskami jest taki, że nie wiadomo na który się zdecydować:)) 
Kolekcja jest spora:))













Na białej zwiewnej letniej koszuli ten pasek z aparatem prezentuje się boskoooo :)))
A białe koszule kocham bardzoooo:)))



Podaje link do strony ... bloomtheorystraps.com

Może komuś się przyda? I zaznaczyć chcę tylko, że to nie jest reklama.
Po prostu polecam coś, co jest warte polecenia. 




Słoneczko mamy piękne... nabieram wiatru w żagle. Liczę na gorące, upalne lato
i wypoczynek na plaży... opalanko:))





Miłego dnia dla was, a ja wyruszam w drogę dzisiaj na małe szaleństwo 
shopping-owe. Nie mam planów, więc nie wiem z czym wrócę do domu:))




Uściski











" SKY- CIRCLES "

23 May 2014







SPREAD YOUR WINGS AND TASTE THE SKY
ROZWIŃ SKRZYDŁA I ZASMAKUJ NIEBA





Moja upragniona fotografia Hannah Lemholt jest już moja! :) To absolutnie moja bajka :)
 Mój prezent urodzinowy od moich najbliższych. Cudowny. I'm very happy!
To specjalnie dla tej fotografii zmieniłam kolor ścian. 
Kiedy otwierałam paczkę serce waliło mi jak szalone ... emocje były wielkie:) 
Dosłownie godzinę zajęło nam powieszenie tego zdjęcia na ścianę. 
Wszystko co było potrzebne do powieszenia zdjęcia było  w paczce. Klamry , 
listewki... po prostu wszystko. Wielkość zdjęcia to 100cm X 100cm.






Fotografia wydrukowana jest na Tyvek-u.  To nowoczesny materiał,
 ulubiony przez stylistów. Tyvek to tworzywo o dużej gęstości i wysokim połysku. 
Materiał jest bardzo mocny, cienki i wodoodporny. Tłoczony z pieczęcią w celu
 zagwarantowania autentyczności.

Zdjęcie ma warstwę skanowanego 200-letniego, posrebrzanego francuskiego szkła.
To jest części jego piękna , nie wada. 

Dokładnie wygląda tak, jaki jest opis... fantastycznie:)

















Moje ukochane piwonie od dwóch fantastycznych dziewczynek... Magdzi O i jej córeczki Rozali.
Jest ich tyle ile skończyłam lat:) Dziękuję bardzooooo raz jeszcze :))) kisssss.







 " Droga miłości, to nie wygodny argument.

Ptaki robią wspaniałe podniebne kręgi z ich wolności i przez nią.
Jak one się tego nauczyły?
Upadek, upadki ... one dają skrzydła ". Rumi








Hannah Lemholt jest dla mnie najlepszym fotografem na świeci. Absolutnie tak.
Oczywiście są też inni , których podziwiam, ale jej fotografie dają mi znacznie więcej emocji.
Jej osobowość ma też bardzo duży wpływ na to, że tak je oceniam. To wspaniała dziewczyna.
Uwielbiam ją... :)) Jest piękna i wyjątkowa. Jej fotografia w moim domu, to najlepszy zastrzyk
pozytywnej energii jaki mogłam otrzymać od moich najbliższych.


Bardzo im za to dziękuję!



Przyjęcie urodzinowe było wspaniałe... prezenty, kwiaty... gitara też była :))




A wam kochani bardzo dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe. Z całego
serca dziękuję. To prawdziwy miód na moje serce :))



Uściski dla was 














bezzzzzz

19 May 2014











Uwielbiam bez... tak samo jak uwielbiam maj... 



do tego w maju się urodziłam, a konkretnie 20 maja o 6:00 skoro świt. Moja mama 
powiedziała mi, że kiedy przyszłam na świat, w kościele biły dzwony. Fajnie, ale żeby to miało 
jakiś wpływ na moje życie, to w sumie nie wiem ? hahah :)) 

Wychodzi na to, że za klika godzin mam urodziny. Nie byle jakie urodziny:) Bardzo konkretne
 i takie, że od kilu dni świadomość tego, że nadchodzą burzy mi mój wewnętrzny spokój, który być może rzadko mam, ale jednak mam. Dzisiaj o godz 23:00 mogę śmiało napisać , że w dupie mam takie urodziny, gdzie na pytanie, ile mam lat muszę wypowiedzieć tę paskudną liczbę:)) (przepraszam za słownictwo)
OCH ... ! ... ale co to zmieni? Dobrze znam siebie samą i sądzę, że niewiele, tyle, że muszę się
 z tym jakoś oswoić. 

Chyba wszyscy myślimy podobnie, że nie ważne ile mamy lat... ważne na ile się czujemy. Stara śpiewka, ale prawdziwa. Kiedy idę na koncert Madonny, zawsze mam 18 lat. Nie wiem jak to się dzieje, ale tak mam... jednocześnie akceptuje fakt, że mam dwóch fantastycznych chłopców, gdzie jeden z nich woła do mnie babciu, a drugi baba:) Och jak ja ich kocham:)))


Podsumowując to wszystko, wcale nie jest mi do śmiechu i sama siebie pocieszam, że nie tylko
 mnie to spotyka i że jest cała masa fantastycznych babek w moim wieku :))

Wiem też, że muszę, a może nie muszę, ale chcę, podsumować jakoś swoje życie, które nie zawsze
było usłane różami. Może warto teraz zrobić sobie jakiś rachunek sumienia? Może?

Ostatnio dostaje od was bardzo dużo maili. Bardzo za nie dziękuję i bardzo przepraszam, że nie odpisuje na wszystkie, ale słowo daję, że znajdę na to czas. 
Pytacie mnie w nich o wszystko... o zdjęcia które robię, o pasję, o miseczki, o wazoniki, o mojego męża, bo o nim nie wspominam na blogu, o to ile mam lat, o mój wzrost, o to czym farbuje
 włosy itp itd... :)) Uwielbiam te maile:)) 

Może właśnie dzisiaj powinnam odpowiedzieć wam na niektóre pytania?
W sumie czemu nie?




Mam na imię Alicja.
 Jutro mam ok®głe urodziny:) 
Najbardziej na świecie kocham moje dzieciaki... i moich rodziców. To numery jeden
 w moim życiu i tak będzie zawsze... plus każdy nowy numer jeden jaki się pojawi w razie" cóś ":))
Przyjaciele... bez nich jest fatalnie, więc ich mam i szanuję bardzo. 
Cenię lojalnych ludzi. Innych lubię , jeszcze innych toleruję. Nie lubię kogoś tylko
 w skrajnych przypadkach... i tak czasami bywa.
Po pierwsze jestem rebeliantką:) 
Po drugie jestem singielką, co mocno wiąże się z byciem rebeliantką, jednak singielką
 jestem z wyboru, a nie z konieczności.Tak jest na razie, ale mam w planach zmiany, 
a może nawet już są? hahha żeby nie zapeszyć tak piszę:)))Mam nadzieję, że nie poplątałam tu niczego:))?
Mam zaledwie 167 cm wzrostu i od kilku lat bez przerwy jestem na diecie.
 Uwielbiam biały kolor:)) 
Kocham czekoladę!!! Kocham bardzoooo!!!
Za tiramisu i ptasie mleczko mogę zatańczyć na stole:))
Kocham czytać!!! Kocham bardzoooo!!!
Muzyka? bez niej nie funkcjonuję.
Film? Absolutnie tak!
Mój były mąż ma się całkiem dobrze i mieszka w Sztokholmie... i niech mu dobrze będzie:)) 
Pasja to oczywiście fotografia... od wielu lat.
Włosy farbuję na blond, ale blondynką podobnie jak singielką jestem z wyboru.
 Uwielbiam farby Affinage i to nimi najczęściej farbuję włosy. 
Potrafię wróżyć z kart... z klasycznych i z tarota. Jestem najlepsza hahah :)))
Mam słabość do metek. Lubię, kiedy na metce jest napis np. Dior hahha, 
ale z H&M-u też coś założę:)) 
Zmiany w mieszkaniu uwielbiam i mogę robić to na bieżąco:) Podobają mi się dizajnerskie 
meble, lampy itp, itd:))
Kocham zwierzęta. Bardzoooo. Moja kotka Lili wie to najlepiej :)))

To są banały, ale są i każdemu z nas towarzyszą. Oczywiście moich "lubię" i " nie lubię"jest 
całe mnóstwo, ale przecież nie będę tego wszystkiego wymieniać, bo nocy mi zabraknie... 
napisałam tylko mały fragment tego, co po prostu napisać mogłam. 







Uściski dla was. Ja idę spać. Ranek będzie dla mnie inny... wiekowo inny... :)))


Kiss Kiss 













Bonjour

18 May 2014





Najlepsza mascara do rzęs Givenchy z kuleczką. Rzęsy po niej są piękne, długie,wyszczotkowane, a 
szczoteczka dociera od jednego kącika oka do drugiego perfekcyjnie. Polecam.
Oko jak u Daisy z produkcji Disney-a gwarantowane! hahah






Nowy zapach wybrany.





GYPSY WATER . Dla mnie numer jeden z serii Byredo. Pozostałe oczywiście też, ale
 w końcu trzeba się na coś zdecydować i coś wybrać. Niestety w przypadku tych perfum
nie jest to takie proste. Najchętniej wzięłabym wszystkie:)

Dzisiaj kilka ujęć z mojej toaletki, do której dołączyła ostatnio Wieża Eiffla
od Merci Gustave.com . Orginalne ... każda ma swoją sygnaturkę:)) 




Coś miałam jeszcze  napisać, ale zapomniałam ! Wyleciało mi z głowy :)) hahah 
Za oknem deszczowo i chyba dlatego? Nadrobię w następnym poście:)




















Dzisiaj mam pracowitą niedzielę. Za chwileczkę zaczynamy fajną sesję zdjęciową.
Ja więc zmykam do pracy, a wam życzę miłego dnia i dużo słońca.









Uściski 
ps. Zapraszam na mój instagram TU.












good morning

15 May 2014










Piękny, duży, smukły wazon ze złotym rantem. 



Bardzo chciałam żeby taki był.Kwiaty które w nim stoją, mogą być różnej długości ... wtedy 
wyglądają tak pięknie. Na stole troszeczkę wygląda niebezpiecznie :)) Jest za wysoki, 
ale idealnie wpasował się na mój ulubiony stolik, na którym trzyma wszystko to co lubię, co
 poprawia mi nastrój. Czasami jest tam całkiem spora kolekcja bibelotów:))

Zamówiłam jeszcze jeden wazon... z dodatkiem miedzi. Myślę, że za tydzień powinnam 
już go mieć. Bardzo bym chciała.



Nowy zapach Diptyque - Baies. Połączenie owocowo-kwiatowe z esencjami
z liści czarnej porzeczki i bułgarskiej róży. Uwielbiam :))















Saczetka z kuleczkami Mimosy Diptque. 
O tym zapachu będzie mój kolejny zakup świeczki, bo jest przepiękny.
  Saszetka oczywiście wpada do szufladki z bielizną:)


Testuję zapachy perfum Byredo.
Na razie testuje 4 zapachy i cztery prowadzą :)) GYPSY WATER, BAL D'AFRIQUE,
LA TULIPE, ROSE NOIR ... wszystkie piękne!








Uściski

ps. Jutro losowanie Candy ... dopisujecie się koniecznie, bo cukierek jest bardzo słodki:))
















Teraz jest OK

13 May 2014











Pomalowane! I żałuję, że zrobiłam to tak pózno.





Jak to możliwe, że wpadłam na ten pomysł dopiero teraz? Nie wiem jaki odbór jest na zdjęciu,
ale na żywo wygląda fantastycznie. Na ścianie jest farba, w kolorze ... hm? nie szary, nie beżowy,
nie piaskowy... powiedzmy, że są zmieszane wszystkie te kolory. Tak ... zdecydowanie tak.
Atrakcją tej farby jest to, że moja ściana wygląda teraz jak pokryta zamszem. Ma cienie
 i zamszową strukturę. Żałuję, że nie widać tego tak dobrze na zdjęciu. Myślę, że popracuję nad
 tym z aparatem, żeby pokazać wam jak fantastycznie wygląda. A pokój ... ? o niebo lepiej !




Farbę trochę ciężko się kładzie, ale zrobiła to w sposób mistrzowski moja
przyjaciółka Kamila. 













Te wszystkie smugi na ścianie , to właśnie efekt zamszu. Dodam jeszcze, że chociaż nie potrafię 
określić tego koloru, to jest on dokładnie taki sam co w kuchni i sypiali, tylko z różnicą
 tekstury. I o to mi właśnie chodziło, żeby cały mój dom był spójny i w tej kolorystyce. 




Teraz wracam do porządków. Powoli też wracam z blogowaniem. 
Czekam jeszcze na kuriera, bo mi coś pięknego wiezie. 

Pamiętajcie o Candy. Za trzy dni losowanie. 







Uściski


ps. Nie jest tak kolorowo z moim malowaniem, bo zepsułam witrynkę:( 
Paskudnie... dobiłam ją strasznie. Smutno mi teraz bardzooo :(














 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google