Pages

Search This Blog

2014-11-27

GUERLAIN














La petite Robe noire
 GUERLAIN
PARIS





Wystarczyła mała chwilka i przepadłam… tak bardzo mi się spodobały. Nie mogłam
już wyjść bez nich, więc kolejny zakup perfum dokonany. 



" Mała czarna " Guerlain- jest moja.


Mówią o niej, że jest świeża, enigmatyczna, exscytująca…psotliwa i zachwycająca… 
wyrafinowana Paryżanka, która na wysokich obcasach przemierza krainę na pograniczu zapachów i mody.

Wiśnia, jaśmin, czarna róża, pomarańcza, czarna porzeczka,biała ambra, piżmo,
paczula… to mała czarna sukienka Guerlain. 

Osobiście czuję w niech troszeczkę zapachu piernika, ale to moje odczucie, i to właśnie szalenie mi się w nich podoba. Moja córcia, która zupełnie nie tak dawno wróciła z Abu-Dhabi, mówi do mnie, że dziewczyny z emiratów kupują je dosłownie na tony… są wielkim hitem. W sumie to mnie nie dziwi, bo autor perfum na swoim koncie ma jeszcze inne zapachowe sukcesy, które osobiście przetestowałam i nie zawiodłam się. 
Zawsze je miło wspominam, a ostatnio to nawet mam ochotę na jakieś sentymentalne powroty… ale tylko perfumeryjne powroty … :) Może się jeszcze na coś skuszę od Guerlain-a ?






















A tak prywatnie to...



nie ukrywam, że zapracowana jestem bardzo. Mam mało czasu dla siebie, a to skutkuje tym,
że mało mnie na blogu. Wszystko przez to, że dwa razy pod rząd dopadła mnie angina.
Teraz nadrabiam zaległości. I gdyby nie to, to oczywiście blogowałabym częściej. Nie pozostaje
 mi nic innego jak szybko uporać się z pracą… i w końcu zlalezć upragniony wolny czas.
I znajdę :)Będę "piekła ciasteczka "może się nauczę?:), piła kawę, czytała, oglądałam 
zaległe filmy i  b l o g o w a ł a … aaaaach !!!… :))



Ostatnio byłam też na shoppingu u naszych sąsiadów… po niemieckiej stronie.
Niestety za wyjątkiem świątecznych światełek nie kupiłam nic. Po prostu nie kupiłam nic! Nic nie było!? Prawdopodobnie wybrałam się tam za wcześnie. Kiermasze i wszelkiego typu przedświąteczne jarmarki przewidziane są od jutra… ale jutro pojechać tam nie mogę, bo jutro???…bo jutro robię mega wielką imprezę!:) Andrzejki !… jak za starych dobrych czasów!  Zawsze były robione u mnie i zawsze były najfajniejsze. Tak tak … będzie zabawa… będzie się działo…gości cały dom :)
 Cudnie … cudnie … cudnie… :)





Uściski wielkie dla was kochani… 

















2014-11-07

Hallo Friday











 My sweet Friday
      Dzisiaj moimi faworytami są fotografie b&w… :)




Od kilku dni "uszlachetniam" swój blog i mam nadzieję, że to co robię podoba się wam? Dostrzegacie zmiany?:)  Wszystko co robię tutaj na blogu to oczywiście z myślą o was. I tak na przykład pod banerkiem w zakładce "my Home" czy "Good Life" można czytać posty tylko w tym temacie. Do tego doszło jeszcze trochę blogowych ozdobników i klika ciekawostek które sami powoli odnajdziecie. Wszystko po to by wam bardziej się przypodobać … tak tak … tak właśnie jest :)) Zależy mi bardzo na tym, żeby po przekroczeniu tego miejsca zrobiło się wam milej… dajcie znać jak jest ok? Jakkolwiek by nie było - kocham zmiany! :) Czuję wtedy prawdziwy powiew świeżości. 

                                  









 Uwielbiam wazony-bańki. Kwiaty wyglądają w nich cudnie…:)







 Teraz czas na kawę… pyszną z mleczkiem, 
albo nie… dwie pyszne kawy z mlekiem bez cukru właśnie mnie zadowolą:)



A na koniec dzisiejszego posta chciałam bardzo podziękować pewnemu mężczyznie za pomoc w ustawianiu mojego bloga… chociaż było już groznie, bo chciał mnie utłuc za ilość wysyłanych maili w jednym czasie, ale co ja zrobię, że ja taka mailowa dyskutantka jestem :) Taka moja uroda :) Wybacz mistrzu :)) Jesteś wielki ! 
Absolutnie niezastąpiony! :)




miłego dnia

 ps. Jakie macie plany weekendowe? Ja rodzinnie, ale w poniedziałek kierunek
 Berlin:)… będzie shopping :)) ulala :))            

      

        

      











2014-11-04

Tuesday






natural beauty…



Jak zawsze chciałam się pochwalić swoją sesją zdjęciową z piękną modelką.



Magdalena-beauty
white session




Uwielbią tą sesję, jej kolory, nastrój i oczywiście modelkę. I po raz kolejny się powtórzę, że uwielbiam zdjęcia robione na plaży, 
beż względu na porę dnia i mam to szczęście,że mieszkam zaledwie kilka kroków od tego cudownego miejsca. Myślę też o tym, 
żeby i teraz zrobić kilka experymentów plażowych w porze jesiennej i zimowej . Do tej pory o tej porze roku robiłam sesje studyjne, 
czas więc na zmiany. Czuję, że będzie super.














  model: Magadelna D || stylist&mua: Magdalena Hofman ||
    Photo: Fusion Pictures by Alicja - Alicja Weronika Zukowska
                                


Dzisiaj przede mną jest sporo pracy. Nadrabiam zaległości w obróbce zdjęć. Mam tego sporo
po tym, jak jakiś czas temu straciłam z foto-biblioteki ponad 46 tys. fotografii. Na odzyskanie ich
potrzebowałam sporo czasu. Teraz już je mam i ruszam do pracy… z ochotą, bo uwielbiam to.





Miłego dnia dla was

alicja













Copyright 2000 - by FUSION HOUSE| Layout by Studio O2Art based by KotrynaBassDesign | Wszelkie prawa zastrzeżone.