good Sunday

12 October 2014















Spokojna, trochę leniwa, ale ogólnie dobra niedziela... 



w sumie to już prawie za nami, bo za chwilę wieczór nas dogoni i za kilkanaście godzin
zaczynamy nowy tydzień. 

Mój zaplanowany jest po brzegi… aż do soboty wieczór.
W poniedziałek praca, wtorek~sesja, środa wyjazd do dietetyka, ale w końcu trafiłam
na Panią dietetyk wegetariańską, a po opiniach sądzę, że z prawdziwego zdarzenia. 
Jakoś nie mam zaufania do dietetyków, którzy gdzieś tam po drodze mogą mi wydrukować 
dietę bezmięsną… potrzebuję porządnej diety dopasowanej tylko dla mnie. 
Taka też i mnie czeka… super !

Czwartek praca i joga… tym razem z nową Panią. W każdy czwartek po 1,5h … :)
W piątek praca i wyjazd do rodziców, a w sobotę ~ sesja. 

A w domu oczywiście remontowo :)















Weekendowy bukiet ~ z hortensji, gerber miniaturek i kaszki gipsówki, którą bardzo lubię.
Mogłaby być tylko ona w wazonie i też byłoby pięknie







Moja kolacyjka ...




Takie piękne talerzyki do zdobycia w kapibara.com.pl







Nie ma nic lepsze na niedzielną kolację od fury zdrowej sałatki…

z roszponką, cebulką białą i czerwoną, ząbkiem czosnku, oliwkami zielonymi, groszkiem
 zielonym ( nie z puszki tylko gotowanym ), ogóreczkiem, łososiem, a wszystko to posypane 
prażonym słonecznikiem i skropione kilkoma kroplami oliwy z oliwek… mniammm….:) love it!






miłego wieczoru 

UŚCISKI



ps. zapraszam na mój instagram~fusionpicturesbyalicja













16 c o m m e n t s:

  1. Pięknie Alicjo, bardzo, świeżo i radośnie u Ciebie, miłego tygodnia !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje Ali :)) I miłego tygodnia :)))

      Delete
  2. Zapracowana kobieta z ciebie :-) Coś ostatnio eksperymentujesz z szatą graficzną bloga :-) dzisiaj znowu banerki z prawej? Pozdrawiam i udanego tygodnia :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu~ właśnie nie mogłam sobie z tym poradzić, bo co przerzuciłam to na prawą stronę, to bloger mi tego nie zapisywał i blog się rozjeżdżał na wszystkie strony:)) Sytuacja opanowana i jest po prawej :)))
      Udanego tygodnia i Tobie życzę:)))

      Delete
  3. Sałatka mniam ;))
    Ale tydzień , trzymam kciuki za wszystko - jest tego troszkę ;))
    uściski dla mamy - może będą naleśniki
    kisssssssss

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moja mama robi najlepsze naleśniki na świecie !:)))
      I nie tylko naleśniki:))) zobaczymy czym mnie zaskoczy :)))
      Uściski Balerinko:)))

      Delete
  4. Chyba osobiście wolę mieć napięty grafik niż siedzieć w domu i gapić się przez okno bez końca. Jak człowiek zapracowany nie ma czasu na myślenie o pierdołach ;P Na temat diety to ja się nie wypowiadam,ostatnio trochę się zapuściłam więc i mnie by się dieta przydała a właściwie regularne posiłki. Niestety nie zawsze się da. Sałateczka wygląda pysznie,lubię takie...jeszcze żeby te diabelskie słodycze tak nie kusiły! Ech...
    Dużo sił i radości na ten nowy tydzień Aluś!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Regularne posiłki są najważniejsze i niestety u mnie ich brak… ale wprowadzam zmiany:)))
      Miłego tygodnia Betii:)

      Delete
  5. wow ale będziesz miała zabiegany tydzień :D na pewno szybko Ci zleci ;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. …pewnie w oka mgnieniu :)))
      Uściski Sissi:))

      Delete
  6. Kolacyjka brzmi pysznie! Wygląda również :) Tym bardziej w takim pięknym otoczeniu. Kompozycja kwiatowa śliczna!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje bardzo Margo:)))
      Miłego tygodnia :)))

      Delete
  7. Aluś zdjęcia - mistrzostwo!!!! ;*

    ReplyDelete
  8. Martusia … dziekuje bardzoooo:)))

    ReplyDelete
  9. przypadkowo się tutaj znalazłam... i przepadłam... i zostaję...

    ps. w wolnej chwili zapraszam na moje candy:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest mi ogromnie miło:)))
      Oczywiście odwiedzę Twój blog:)))

      Delete

 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google