Pages

Search This Blog

2014-09-05

wild Rose










Miałam być dzisiaj w Berlinie…

ale nie dojechałam i w ten cudowny sposób jestem z wami. I bardzo dobrze.
Prawie miesiąc temu ~ jak nie więcej, robiłam te zdjęcia. Leżały grzecznie w folderze
aż się doczekały. Wcześniej tylko jedno zrobiłam i umieściłam na istagramie, a dzisiaj
 do kolekcji dodaje pozostałe cztery. 




Dzisiaj obrabiam zdjęcia i słucham Joe Cocker~a. 
Muzyka… bez niej nie funkcjonuję, podobnie jak bez fotografii.
 Najlepiej mi jest, kiedy jedno z drugim idzie w parze… wtedy czuję się jak w raju.







It's never too late to turn a night into day 
I'll meet you halfway and we'll see it through 
We're just standing here 
There's only me and you 
Don't tell me you don't feel it 
Cause i feel it too 

Well these dreams we can use 
Gods grace is living proof 
We'll take the time, and get it right 

So come on, come on, come on 
I know we can make it 
I'll hold you in my arms 
It's only love that keeps us strong 
So come on, come on, come on 
So much we've wasted 
We're right where we belong 

It’s only love that keeps us strong …













Uwielbiam zapach i smak dzikich róż. Nie odmawiam pączków z tym nadzieniem , 
chociaż za pączkami nie przepadam, to te akurat są poza tymi, których unikam. 
Z dzieciństwa pamiętam galaretkę różaną. Soczyście czerwona, mocno posypana cukrem. 
To były piękne chwile… 



Tymi płatkami róż zajęła się moja mama.
Ja to niestety nie mam talentu kulinarnego.
To co mogłam zrobić, to tylko zdjęcia…:)






miłego dnia
alicja

☞♡☜
















Copyright 2000 - by FUSION HOUSE| Layout by Studio O2Art based by KotrynaBassDesign | Wszelkie prawa zastrzeżone.