yesterday

29 August 2014

            


Droga do domu moich marzeń:) Przepiękna...:)








Wczorajszy dzień był jednym z najpiękniejszych dni tego lata.

 Dzień wspomnień z dzieciństwa. Cudownych lat... w domu u mojej babci.
Domu już prawie nie ma ... ruina. Okna zabite dechami. Ktoś kto to kupił dawno, dawno temu
wcale tam nie mieszkał. Prawdopodobinie  mieszka w Anglii. Dzisiaj będę miała numer telefonu 
do obecnego właściciela i trzymajcie kciuki , bo odkupić chcę ten mój dom z dzieciństwa 
koniecznie ~ a nawet zaraz! ...  i nie tylko dom, ale jeśli się uda to i pole, które uprawiał mój dziadek.

Całą noc nie spałam... myślałam i marzyłam o tym jak pięknie mogłabym go odbudować
i urządzić. Byłaby to inwestycja rodzinna ... z moimi dziećmi. 

Po prostu bajka ... moja bajka. 




Jeśli obecny właściciel mi pozwoli, pokaże go wam jak wygląda teraz. Jest dramatyczny stan, ale 
moje oczy przecież widza go inaczej. Odbudować przecież można wszystko! Prawda?







Miłego dnia kochani.


☞♡☜














34 c o m m e n t s:

  1. Aż mnie ciarki przeszły. Trzymam kciuki, za spełnienie Twojego marzenia. Czekam na zdjęcia przed i po :)

    pozdrawiam, Joanna z Lovearti Studio

    ReplyDelete
  2. Jak pięknie spełniać swoje marzenia... Oby Ci się udało! Szkoda, że ja nie mam takiej możliwości aby odkupić dom moich dziadków... Pozdrawiam Monika H.

    ReplyDelete
  3. wszystko można odbudować, choćby w wyobraźni, ale życzę Pani, aby ta odbudowa miała miejsce w realu :)i pozdrawiam

    ReplyDelete
  4. Dziekuje wam bardzoooo:))) Trzymajcie mocno kciuki za mnie :)))

    ReplyDelete
  5. Kochana p.Alicjo...trzymam kciuki i spełnienia marzenia życzę z całego serca!!

    ReplyDelete
  6. Niesamowita droga, te drzewa są piękne!
    Trzymam kciuki!

    ReplyDelete
  7. Mam nadzieję że marzenie pełni się :)

    ReplyDelete
  8. Dziekuje wam bardzooo:)) Jestescie kochane:))) Ja dzisiaj czekam na telefon:)) Oby zadzwonił:)))

    ReplyDelete
  9. Wspaniałe marzenie. Trzymam kciuki, aby się udało!!!

    ReplyDelete
  10. kochana spełnienia marzeń, musi się udać:)

    ReplyDelete
  11. Trzymam kciuki !!!!!
    To fantastyczna sprawa taki dom ! Dom z kolejnymi nowymi pokoleniami i historią, byłoby przepięknie, życzę Ci aby spełniło Ci się to marzenie, pozdrawiam

    ReplyDelete
  12. Bajeczna droga, trzymam kciuki za marzenia:))

    ReplyDelete
  13. Oj! trzymam kciuki,może tobie sie uda... Też mam taki dom wspomnień, w którym wychowywał się mój dziadek, urodziła mama i ciocia...teraz należy do dalszej rodziny dziadka i niestety nie mam szans na odkupienie go,chociaż prawdopodobnie będzie na sprzedaż- a tak mi się marzy aby zachować tę historię dla następnych pokoleń...

    ReplyDelete
  14. ...mam tez taki dom..babci..pamietam tylko jakies urywki..obrazy..
    Tez mialam taki pomysl...tym bardziej ,ze dom stoji...caly z drewna...ale co z tego jesli ja jestem...2 tyg. w POlsce....
    Ale to piekne,co chcesz zrobic ! To sa rzeczy,ktöre nie mozna przeliczyc na pieniedze...
    ..miec gdzies domek..tam..z dala od miasta...w ciszy...i spedzac w nim czas z najblizszymi....poprostu bajka!!!

    ReplyDelete
  15. dziekuje wam dziewczyny:))) Ten dom dla mnie to teraz priorytetowa sprawa ... :) Bardzo chce go miec....:)))

    ReplyDelete
  16. ...wzruszyłam się, pewnie , że można odbudować:) Pozdrawiam i życzę spełnienia marzenia. Ell

    ReplyDelete
  17. Alu, zauważyłaś, że Twój blog to same obietnice bez pokrycia ?;)) Już miałyśmy zobaczyć Twoją sypialnię i piękny nowy zagłówek łóżka angielskim materiałem obity i Twoje atelier, ach...i jakaś miła niespodzianka miała dla nas być przygotowana - czekajcie niecierpliwie dziewczynki ,a teraz dom rodzinny. Ach...ileż tego...

    ReplyDelete
  18. Ach ... remontuje swój dom w 24 godziny... szybko, perfekcyjnie ...do tego nic innego nie robie tylko bloguje ... posty pisza sie w sumie same ... :))
    Zagówek spokojnie juz sobie wisi ... :) jak juz bedzie łozko kompletne to zdjecie zrobie....podłoga w ateleir sie maluje własnie ... sciany skonczono w zeszłym tygodniu... sugerujesz mi ze tego nie mam lub tego nie robie > ?
    Co do domu na wsi to czytaj uwaznie... nie jestem jego włascicielka i nawet nie wiem czy bedę... tak jest napisane czy moze czytasz cos od tyłu?

    Zaraz wpadne w panike ze nie wywiazałam sie z postów i ze remont mój sie przeciaga... prezentacja ma byc ... i co teraz?
    Moze anonimie jak taki jestes niecierpliwy to poszukaj innego miejca w blogosferze... moze jest ktos kto zadowoli Ciebie?

    ps... moze warto sie przedstawiac ? Nie? lepiej anonimowo? :))

    ReplyDelete
  19. pomysł wspaniały!!!!trzymam mocno kciuki:)pozdrawiam Aneta:)

    ReplyDelete
  20. " a teraz dom rodzinny"
    gdzie tu napisane, że jesteś właścicielką. I kto tu nie umie czytać ??? :)))
    Ania

    ReplyDelete
  21. A tak na marginesie - co zmienia moje imię? :)

    ReplyDelete
  22. Za mało Ci Aniu dzisiaj informacji?
    To jeszcze nie to czego oczekiwałaś?
    Moja prosba gorąca... opuść to miejsce...na razie proszę grzecznie. Nie bede publikowac juz twoich postów, Zegnam ozięble.

    ReplyDelete
  23. Jejku aż poczułam to Twoje pragnie, sama mam podobne wspomnienia i dałabym wszystko by chociaż na chwilę ten dom żył tymi emocjami i był oazą jak kiedyś!

    ReplyDelete
  24. Niech się ziszczą Pani pragnienia, dom z dzieciństwa, kazda droga znana od lat, a wszystko to w rękach obcych ludzi. Też tak mam, dom babci, droga losu, kawałki pola i wszystko już nie moje, dalekie. Tylko serce, myśli i miłość z dziciństwa pozostały tak jak zaciśnięte gardło, gdy o tym myślę. Niech się Pani uda, uda z całego serca życzę. Agnieszka

    ReplyDelete
  25. Dziekuje Pani Agnieszko...:)) Nadal czekam na telefon ..zobaczymy jak będzie:))) pozdrawaim cieplo:)))

    ReplyDelete
  26. Droga Alu, nie zamieszczaj więcej moich komentarzy. Wydaje mi się, że moim tu przewinieniem było nie przyklaskiwanie Tobie i nic więcej.Muszę Cię zasmucić - pomijając ten post, pozostawiłam tylko raz tutaj (na tym blog)swój komentarz. Reszta nie moja :)
    Kłaniam się nisko ;)
    ps. materiał na zagłówku nie wygląda na ...;)) światowy.
    Ania

    ReplyDelete
  27. A jak wyglada światowy >? Przestan sie kobieto kompromitować! Pokazałam Ci co chciałas zobaczyć i jeszcze ci mało? Teraz szukasz dziury w płocie. Nie musi Ci sie podobac. Jestem zdziwiona Twoja obecnościa w tym miejscu skoro masz taki negatywny stosunek do mnie? Nie musisz mi przyklaskiwać. Ja nie przyskaskuje jak mi sie coś nie podba , ale też nikomu z tego powdou nie dokuczam. Mam wrazenie ze cos ci dolega , a ja nie jestem w stanie ci pomóc. Nie jestem lekarzem. Jestem bezsilna w kontaktach z tak toksycznymi ludzmi jak ty. W sumie nawet nie wiem o co ci chodzi? Czego Ty chcesz ode mnie?
    Przychodzisz do mojego domu i zwyczajnie sie czepasz ... masz paskudny charakter. Trzymaj sie ode mnie z daleka.
    Swoja droga poprosze administratora bloga o Twoje IP. Warto wiedzieć :)) pa

    ReplyDelete
  28. Alu, to Ty wywołałaś tę burzę. Burzę w szklance wody. Ja tylko dałam wyraz swoim tu odczuciom - że zaczynasz budować ten blog na samych fantasmagoriach. Ot co! :)
    pozdrawiam ciepło ,
    ps. a temat z IP jest już troszkę przegadany ;)Próba zastraszenia? Niepotrzebna.

    Ania

    ReplyDelete
  29. Po pierewsze nie strasze... informuje tylko ze postaram sie o twoje IP... mam do tego prawo , a po drugie jaka fantazja skoro wszystko co mi zarzucasz jest realne? Nie zauwazyłas postu wyzej .... ?
    A teraz pozwolisz ze bede niegrzeczna i powiem ci spadaj stad ... nawet nie wiesz sama o co ci chodzi ... w co wątpiłas dostalas jasno i wyraznie ... wiec wypda z mojego bloga kobieto ...potrafisz paskudnie uprzykszyc sie ludziom... chyba jestes mało lubiana?... moze popracuj nad sobą ... bedzie ci lepiej... :)))

    ReplyDelete
  30. Jestem w szoku, na naszych oczach odbywają się takie historie z Anonimem w roli głównej, wyobrażam sobie Alu Twoją złość; też pewnie w którymś momencie nerwy puściłyby mi, bo w końcu ileż można znieść. Znalazło sobie dziewczę niezły sposób na lansowanie się w Necie, żal mi takich złośliwców. Jak coś się tej pani nie podoba, to dlaczego z uporem maniaka śledzi każdy Twój wpis, każdą fotografię.? Odpowiedź jest chyba prosta: żółć, jadowita żółć.
    Trzymaj się dzielnie!
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mam pojęcia Irmelin co takich ludzi tu sprowadza… ale nie dam im więcej takiej satysfakcji komentowania czegokolwiek na moim blogu:)))
      Usciski dla Ciebie Irmelin:))) I dziekuje bardzo za dobre słowo :))

      Delete
  31. o proszę !!!! nie ma to jak piękne wspomnienia w dzieciństwie, które mamy możliwość choć na chwilkę wskrzesić :) TRZYMAM KCIUKI !!!!!!!

    ReplyDelete
  32. a ta droga !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jeżuniu :)

    ReplyDelete

 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google