summer time

14 July 2014












Wczorajszy dzień był wyjątkowo piękny.

Już od godziny 6 rano wyprawiłyśmy się na plażę. Ja, moja córcia Karinka i Marta, 
moja bardzo dobra znajoma. To był taki piękny, ciepły dzień, a na plaży zrobiłyśmy 
sobie sesję zdjęciową, którą można już w malutkiej odsłonie zobaczyć na moim
 fotograficznym fanpage tu


facebook-fusionpicturesbyalicja.



Dzisiaj przynoszę wam trochę ujęć z wczorajszego dnia.
Mam nadzieję, że spodoba wam się klimat tych zdjęć:)




















Moja córcia Karina. Bardzo pomaga mi przy sesjach. 
Kopalnia pomysłów. Kocham bardzoooo:)













Ten piękny stół to własność mojej Karinki i jej męża. 
Właśnie urządzają mieszkanie. Cudnie... :)) Też taki bardzo chcę! :)


















Słońce, plaża, wiatr od morza, słomkowe kapelusze, muszelkowe bransolteki
i to jest właśnie to !!!  Czego chcieć więcej? :) 




Jak spędzacie wakacje? 
Kto ma w planach wakacje nad polskim morzem?





Uściski 












HALLO MONDAY

07 July 2014







Mój piękny weekend dobiegł końca.

Spędziłam go z moją Karinką i jej mężem. Była wyprawa na dobre jedzonko, było buszowanie
po straganach, bo sezon już mamy w pełni, więc nadmorskich budek, namiotów
jest cała masa. Była pyszna rybka z cytrynką, ryż z kurkumą i niestety aparat został w domu,
nad czym ubolewam, bo miałabym na dzisiaj piękne zdjęcia, a tak mam foto jeszcze
 z poprzedniego posta, które wcześnie nie załapało się na publikację.

Kilka promieni słonecznych na ciało też załapałam.

Na blogach to taka weekend-owa cisza, czy to cisza wakacyjna ... na dłużej? 
Aż echo niesie :)

Ja  w tym roku mam w planach plażowanie... a wy?





ROSES ROSES ROSES

02 July 2014






Wakacje!
Zastanawiam się tylko, czy ktoś tu jeszcze bloguje?


Słoneczko jest, ale upałów nie ma. W pewnym sensie to dla mnie dobrze, bo
pracy oststnio miałam bardzo dużo i o słoneczkowym lenistwie pewnie był tylko
 marzyła. Teraz już całkiem spokojnie, mając szalony czerwiec za sobą mogę zająć
się sobą:)  Oczywiście, że pracy mam jeszcze sporo, ale to już zupełnie nie to samo co 
było w poprzednim miesiącu. 

Koleżanka która była u mnie dzisiaj na przedpołudniowej kawie mówi do mnie...
"Pokaż na blogu swoje róże...są takie piękne i nikt ich nie widział"... no to pokazuje:))

Uwielbiam je i mam zamiar zakupić ich więcej i zapełnić wszystkie 
moje zewnętrzne parapety. Taki plan... i pomyśleć, że wiosną planowałam magnolie:)
Jak to się u mnie wszystko szybko zmienia ahahaha.









Na moim różanym parapecie mój umilacz czasu. Nie potrafię funkcjonować bez muzyki,
więc taki wynalazek bezprzewodowy jest dla mnie idealnym rozwiązaniem.


Pisałam o nim już na swoim blogu ... tu. 
Fajna sprawa. Sprawdza się u mnie idealnie. Mój muzyczny partner hahhaa:)
 Jesteśmy związani z sobą przez cały dzień... czasami dłużej :) 



Teraz już nie zapowiada się na dłuższą przerwę na moim blogu. Mam tylko 
nadzieję, że nie ja jedna będę tu blogować ...? :)


Czy macie już wakacje? 








 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Theme by Blog Milk · Blogger