Pages

Search This Blog

2014-03-20

Ma chambre aimé













Moja ukochana sypialnia ...


Taki tytuł posta(u) sobie dzisiaj wymyśliłam, bo jakoś tak ostatnio w moim serduchu
coś klimaty francuskie grają...:) Może Paryż mnie woła ? Ostatnio Francję pamiętam z wyprawy
na Lazurowe Wybrzeże. Było cudownie!





Dzisiaj post sypialniany. W sypialni jednak nie jest wcale tak pięknie i słodko jak na 
załączonych obrazkach, bo po przeciwnej stronie łóżka jest prawdziwa demolka.
Wyrzuciłam dzisiaj szafę! Nie ... nie ja sama, tylko mężczyzni. Trzech ich było. Jeden z nich 
miał 6 lat i mówił , że ma mega siłę z kosmosu ! :)) Dwóch pozostałych znacznie starszych 
nie wiem skąd siłę miało, ale szafę wyrzucili. Jutro kolejna porcja atrakcji między sypialną 
a moja pracownią. Jak dobrze pójdzie to 80% będzie już zrobione w środę... tak sobie 
wyliczyłam, ale to przy dobrych watrach ~:)















Póki co ... chwalę się moja nowiutką, lnianą pościelą.
Jest fantastyczna, cudowna i polecam ją każdemu. Myślę, że już przy lnie na dłużej zostanę.










Podłoga jeszcze nie jest biała w tym miejscu, ale to teraz kwestia kilku dni ... Yaaaa :))
Uwielbiam białe podłogi. Ta , którą mam w pokoju spisuje się idealnie!











Świeca diptyque w sypialni, to taka wisienka na torcie ...:) 











Pościel z ogromną ilością poduszek !


Tu na zdjęciach nie ma ich wszystkich... ale ilość ich jest imponująca i to wszystko dostałam 
w prezencie od mojej przyjaciółki Małgosi.




Tak po prawdzie, to ja jej powinnam robić prezenty, a nie ona mi. To Ona uratowała mi życie!
Cztery lata temu, prze dwa lata walczyła o mnie! O kurcze! Nawet wtedy dobrze się 
nie znałyśmy, a dzisiaj się przyjaznimy ... i niech tak będzie zawsze! :))

 Ona podgląda tu mojego bloga ... :))) 

Gosia ... dziękuję Ci za wszystko !!! ajlowju !!! 





Uściski dla was :))


ps... ale się dzisiaj rozpisałammmm ?:))... że ho ho :)) kiss kiss













Copyright 2000 - by FUSION HOUSE| Layout by Studio O2Art based by KotrynaBassDesign | Wszelkie prawa zastrzeżone.