2013-09-02

gdzieś blisko domu















Uwielbiam swoje okolice . 



I chociaż lato odchodzi , to wcale nie narzekam , bo jesień uwielbiam , a jesienny klimat w tym miejscu gdzie mieszkam dobrze mnie nastraja .

 Nie ma już tylu ludzi na ulicach , jest cisza , spokój . Fajnie mi tak . Oczywiście żałuję , że nie skorzystałam z lata tak jak sobie wcześniej zaplanowałam , ale dobrze jest . Liczę tylko na to , że w dniu ślubu mojego dziecka , będzie piękna słoneczna pogoda :) 



















 "Kiedy uśmiech z twarzy schodzi ... lampka wina nie zaszkodzi " ... :) Same hasła wypisane na szybach tej nadmorskiej restauracyjki wprowadzają człowieka w dobry nastrój :)






Dzisiaj wyjazd po dodatki ślubne . Przed nami bardzo pracowity i zabiegany dzień . Jaśkowi trzeba przecież sprawić prawdziwy chłopacki garnitur :)










miłego dnia dla wszystkich