ach jak przyjemnie ...

18 July 2013










Mój skarb Janek ❤ Dzisiaj z ochotą pozował mi do zdjęć , a to w ostatnich czasach na prawdę wielki wyczy z jego strony . Doceniam więc i kocham jak wariatka te moje maluchy !


Rodzinny obiadek zaliczony . Było smacznie i miło ... bo jak jestem ze swoimi skarbami to nie może być inaczej ... też tak macie prawda ? :)


Wcześnie rano obowiązkowo trzeba było zaliczyć jakiś urząd . To już wpisane jest w mój codzienny plan dnia .... gdyby w niedziele urzędy były otwarte , pewnie i tego dnia miałabym co załatwiać ... ten typ jak ja tak ma ✿ Na szczęście trzy godziny relaxu u kosmetyczki też sobie zafunowałam ... ( jutro ponownie tam się wybieram ) ... a pózniej obiadek z rodzinką . Narzekać więc nie mogę . Słoneczko świeci , grzeje tak jak trzeba , aż człowiek leniwy się robi , ale niech tak będzie ❤ 








Buziaczek mój najsłodszy ...





Tak po prawdzie , to Janek miał dzisiaj największą ochotę na robienie zdjęć ... cała reszta rodzinki za wyjątkiem jeszcze Antonia czuła się " wypompowana " pogodą . Uznała , że jest mało atrakcyjna  , żeby pozować do zdjęć hahaha . W takich okolicznościach jeśli już robi się jakiekolwiek zdjęcia to absolutnie są to obrazki do rodzinnego albumu ... tylko i wyłącznie ! :)











Nasze ulubione miejsce ... nigdzie w okolicy nie zjem tak dobrego obiadku ... nigdzie w okolicy nie wypiję tak smacznego rosołku ja tu ! ach ... do tego fantastyczny klimat .









Mniam ... Janek uwielbia jeść . Na szczęście ( choć to czasami bardzo męczące haha ) jest cały czas w ruchu . Nie usiedzi na miejscu , więc spala wszystko po minucie . Też tak bym chciała :) 








Mój kochany Antonio ! Kocham .... szaleję ...







I tu mój skarb ... 








Na koniec załapałam się ja ... w sumie to moja ręka :) objadałam się dzisiaj rybką zapiekaną z mozzarellą i szpinakiem ... uczta dla podniebienia . 





Dzisiaj wieczorem mam wyjście ... więc idę się szykować . Założę ładne buciki :)








Uściski dla Was 












15 c o m m e n t s:

  1. Przesłodkich masz wnuków Alicjo!
    Pozdrowienia ślę!!

    ReplyDelete
  2. Dziekuje bardzo :) równiez pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete
  3. Dziekuje bardzo :) równiez pozdrawiam ciepło :)

    ReplyDelete
  4. ależ cudny post...wspaniałe miejsce i fantastyczni ci Twoi panowie...slodziaki :-)
    jak najwięcej takich chwil Alu;-)
    ściskam :-*

    ReplyDelete
  5. Justynko bardzo Ci dziekuje :)))

    ReplyDelete
  6. Miły, letni i rodzinny czas.. najcenniejsze chwile.. trzeba je chronić i o nie dbać... tak jak w Twoim poście:-) pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. Najcenniejsze chwile :))) Miłego wieczoru :)

    ReplyDelete
  8. A gdzie taka klimatyczna restauracja?:)

    ReplyDelete
  9. mmmmmmmcudowne chwlile,prawdziwa sielanka i swietny klimacik zatrzymane na zdjeciach ,no nie mozna pominac Tych boskich przystajniakow,Ty sie szykujesz do wyjscia a my wlasnie wrocilismy z fajnej knajpki,
    Wspanialego wieczoru Ci zycze kochana Aluniu**

    ReplyDelete
  10. Piekne fotki.Wspaniale dzieciaki ( szkoda tylko ze tak szybko rosna).
    :-)

    ReplyDelete
  11. Dzieciaczki są przesłodkie :)
    Wyjsćie na obiadek z rodzinką bezcenne :)

    Choć ja teraz przy mojej trójce najbardziej zazdroszczę Ci wizyty u kosmetyczki :)


    Chyba też się dziś wybiorę :) :)
    Uściski Ala :*

    ReplyDelete
  12. Cukiereczki, znaczy się - chłopaki, jak malowanie. Do schrupania :) Pozdrawiam - M.

    ReplyDelete
  13. Dawno Janka nie było i muszę Ci powiedzieć,że bardzo urósł od ostatniego razu. Dopiero po dzieciakach widać,jak czas zasuwa. No a maleństwo jakie słodkie więc jak nie kochać i jak nie szaleć? No nie da się!
    Odpoczywaj,lato to wspaniały czas na relaks :)
    Buziaki

    ReplyDelete
  14. Rosnie moj skarb rosnie hahah :))) Usciski ... :))

    ReplyDelete

 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google