Troszeczkę zdjęć z podróży

24 January 2013







Dodaje dzisiaj zdjęcia tylko te , które mam u siebie w aparacie .  W samolocie już wysiadły
mi baterie , a jak już wcześniej wspominałam , ładowarkę do aparatu miałam w bagażu , który został na lotnisku w Berlinie i dotarł do mnie po około 30 h . Zdjęcia z tzw " miasta " mają dziewczyny i pewnie dotrą do mnie już wkrótce ... oczywiście zrobię odpowiednią prezentację hahha :))




I bardzo przepraszam , że nie daję zdjęcia z Królową , ale Jej Wysokość wyszła  hmmm ... ? 
Wybłagała mnie , żebym jej fotki nie dawała na bloga ... więc nie daję . Rozumiem ją ... też jestem kobietą hahhahaha :))



A tak po prawdzie to ja wyszłam na każdym zdjęciu fatalnie... no dramat ! Jednym słowem 
nie ma się czym chwalić :)










Trzeba było się na coś zdecydować i umilić sobie lot :))) Jednym słowem wyluzować się . Już Wam wspominałam , że moja Magda nie poleciała z nami ... wróciła z lotniska do domu , bo Jasiek się rozchorował . Oj jak mi było smutno :(








No i się wyluzowałyśmy :)







Kolejny dzień ... bardzo angielskie śniadanie i wyprawa :))








Dotarliśmy na zakupowe szaleństwo :)) Gaga , Magda , Julka , Marcin i ja :)







Zaczynają się najprzyjemniejsze chwile :))







W takich miejscach człowiek lekko głupieje hahahha :)









Spędziliśmy tu ładnych kilka godzin ... :)








Słowo daję ... nigdy nie wiem jakie zdjęcie mam dać na blog ??? :)))











Oh jak fajnie jest .... :)))







Poduszki ... moje uzależnienie :)) Uwielbiam ... :))








Uwielbiam sklepy z czerwonym wystrojem ...  :))










No  cóż ... przecież nie zostawię jej w domu ... hahahahah







Powrót .... :)  i ponownie w drogę :)







Ktoś się boi jazdy autem po lewej stronie hahahha 







I  ? zrobiło się fajnie ... :)))










Prawdę mówiąc staram się nie wklejać fotek z ludzmi których nie znam ... więc mogą być trochę powściągliwe ... mało tłoczne hahah :)) Niestety nie zawsze to się udaje ... sami wiecie 
jak to jest prawda ?








I kawałek mnie ... w fotkowym mixie ... :))








Ogólnie na pozostałych fotka wyszłam jeszcze gorzej ... 
No cóż ... tak bywa ... :)









Tu już powrót do domu ... oczywiście mam jeszcze bardzo dużo zdjęć , ale nie można dać 
wszystkiego na blog :)) Zdjęcia jeszcze do mnie nadejdą od mojej przyjaciółki Magdy ... wtedy 
zrobię jeszcze jakiś post :)) 







Moja przyjaciółka Gagusia w drodze powrotnej ... dzielnie ... bez wspomagaczy hahhaha :))







A to ja ... dałam to zdjęcie bo chcę Wam pokazać , że jak mam dłuższe włosy to ja i Gaga jesteśmy bardzo podobne do siebie :)  A tak w ogóle to jestem okularnica . Do fotek zakładam soczewki ... że niby mi ładniej tak, ale na codzień noszę okulary :)))





Rozpisałam się za wszystkie czasy :)))
Jutro też mam w planach treściwy post dla Was ... :) Naznosiłam do domu kwiatów 
 i jest tak fajnie ...:) Jutro się pochwalę ... ale teraz życzę Wszystkim miłego oglądania .



Spokojnej Nocki 










71 c o m m e n t s:

  1. Witam w klubie okularnic, ja też nie lubię swoich fotek, ale jak pozbędę się 10ciu domyślasz się czego;) to pewnie znów polubię, pracuję nad tym:)
    A my wciąż planujemy wypad do UK,do mamy chrzestnej mojej córci, może już za kilka miesięcy :)
    Fajny, szalony wypad wam się udał!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gasiu ja tez licze na spadek 10 yhy .... hahaha :)))

      Delete
  2. Wypraw udana jak widać:) A co do tych co w domu nie można ich zostawić to rzeczywiście nie wiadomo co gorsze ;)
    Pozdrawiam i życzę kolejnych tak udanych wylotów.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hahahahhahaha ..... dokladnie tak :)))

      Delete
  3. Wow! Fantastyczny wypad Aluś!! I jaka obszerna relacja :) Prawie jakbym tam była...;) I te buty... echh pomarzyć..:))
    Pozdrowienia serdeczne!

    ReplyDelete
    Replies
    1. To miasteczko jest urocze na prawde mozna faje rzeczy kupic . Upatrzylam sobie jeszcze plaszczyk ale to moze nastepnym razem jak bede ...i moze on bedzie hah:)))

      Delete
  4. Jak ja uwielbiam takie wypady ! ...czuje sie wtedy jak ryba w wodzie... bo jak mozna by inaczej :)) .. Ty tez, prawda ? :)))
    Pozdrowka !

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja tez tak sie czuje .... kocham to !!!!!! moge tak bez konca !!! :))))

      Delete
  5. ja tez okulrnica jestem,ale moje okularki sa slabej mocy wiec pozwalam zeby sobie lezakowaly w szufladzie haaa,co doprowadza do furi mojego meza bo wie ze na dluzsza mete widze tylko kolorowe plamki haaa.................super foteczki i super laseczki:P...........a buciki bardzo ladne wszystkie,ja bym tam oczoplasu dostala hiii i juz nie chciala wracac do domu pewnie:P...........................zakupki to cos co lubie ,marza mi sie takie bez limitu haaaa......................caluski kochana Alu:***

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moje okularki Ewelinko to minus 8 plus cylindry ... to powazna wada wzroku niestety ... nie moge odłozyc ich na bok .. no chyba ze zakldam soczewki . Cale zycie spedzilam w okularach :)) ale w sumie to nawet lubie :)

      Delete
    2. ja mam mala wade 1,5 minus.................widze ,ze ktos nie bedzie mogl sapc przez Twoje zakupy Alu haaaa ludzie,sa zawistni:P****

      Delete
  6. Witam, od jakiegoś czasu podglądam Pani bloga, piękne wnętrza, lekkość pisania...przyjemnie tu u Pani...:)
    ...czy może Pani zdradzić jaką drogę w życiu trzeba obrać, czym się zajmować, żeby takie podróże nie były tylko marzeniami, ale by stały się rzeczywistością...:)
    pozdrawiam.
    K.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziekuje za mile slowa ... a co do podrozy ? czy ja wiem ? chyba trzeba obrac drogę wlasnych potrzeb i marzen .... do tego jeszcze chyba upór ... a ja jestem uparta strasznie ... Trzymam kciuki za Twoje marzenia :)))

      Delete
  7. no wyjazd udany , super było, to buszowanie to sklepach ....;)
    a kolor czerwony ,że lubisz to sie nie zdziwiłam ;)))
    pozdrawiam
    Ag

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ach tak ... bo Ty Agusia bylas u mnie w Fanaberii :))) to wiesz ze czerwony bardzo lubie haha :))

      Delete
  8. super fotki, świetny wyjazd! Ach, też bym się tak gdzieś wyrwała i zostawiła na kilka dni to wszytko... ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Małgosiu ... to ruszaj w droge :))))Ja za tydzien mam kolejny wyjazd :)))

      Delete
  9. fajne miasteczko zakupowe, byłam w podobnym w Irlandii ale był zakaz robienia zdjęć!!!
    mnie się bardzo poduszka we flagę spodobała a zdjęcia fajne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moje dziewczyny byly własnie w Irlandii w podobnym miasteczku ... :))) Teaz buszowały na całego :))

      Delete
  10. podoba mi się ;) fajne miasteczko!
    jestem pewna że ceny w tych sklepach już pewnie nie należały by do tych ulubionych, ale samo chodzenie i cieszenie oka już dużo daję!
    Pozdrawiam i miłego weekendu =)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jest róznie ... są marki ktore maja obnizke towaru a i sa takie ktore po prostu proponują produkt z poprzdnich sezonów , ale to nie oznacza wcale taniej ... a raczej ze mam szanse w ogole go nabyć ... cos w tym stylu :)))

      Delete
  11. No to zasypałaś nas zdjęciami...dla mnie to coś nie wyobrażalnego, nigdy nie wystawiłam nosa poza granice PL...moja siostra jest w UK, przyjeżdza w lutym więc mam nadzieję na kilka zdjęć obrazujących tamtejszą rzeczywistość;))
    Tez okularanica jestem ale moje okulary sie popsuły i jakoś "nie po drodze" mi by sprawić sobie nowe, a ślepne czuję to;)))
    Miłego dnia Kochana;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Koniecznie z siastrą zafundowac sobie wypad do UK :)))

      W moim przypadku jak ukalry sie popsuja to musze miec natychiast zapasowe i to nie jedne . Nie poruszam sie bez soczekwek czy okularow...jest to niemozliwe bo nic nie wide ... wada minus 8 i pól robi swoje hahahah:))))

      Delete
  12. ojoj, Aluś ale poszalałaś :))) I te torby z zakupami!!!!! widać wypad owocny ;) jak mam kaskę, to uwielbiam robić zakupy, fatałaszki, buciki, torebeczki.... w tej chwili jak się to mówi d...blada, ale jak się odbiję, to Champs Elysees na bank ;P))))
    Ściskam****

    ReplyDelete
    Replies
    1. Agnieszko ...odbijaj sie jak najszybciej i w drogę po fatałaszki :)))

      Delete
  13. Alu te sklepiki są piękne na zewnątrz. Co do okularów, to ja niestety nie rozstaję się z nimi prawie wcale. Jedynie w nocy odkładam na stoliczek.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sylweczko ja okulary nosze od dziecka ... na obecna chwile mam minus 8 i pół ... w takich okolicznościach nie jestem w stanie nawet wstac z łozka bez okularow hahahha... natomiast bardzo chetnie przysnę w okularach... i tak mam przez cale zycie:))) ale nosze tez soczewki ... np latem wygodniej :)))

      Delete
    2. U mnie też nie mało Alu. Co powiesz na -5?

      Delete
  14. Super, ze wyjazd sie udal :-) Ale zdziwilam sie, ze pozwolono wam robic zdjecia wewnatrz sklepow.. Mnie w NY zabroniono :p A co do oklularkow.. mnie sie bardziej podobasz z nimi :-) Sama tez zakladam soczewki do zdjec i slysze podobne komentarze.. :p Ale chyba wazne, ze bardziej podobamy sie nam samym ;-) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo udany wyjazd.... :) i spotkanie z przyjaciółmi :))
      Jakos mi sie udało cykac fotki chociaz w niektórych miejscach niestety nie pozwolili mi ;((

      Delete
  15. Takie samo "miasteczko" jest Outlet Raymond Holland ...Bylam i wröcilan zniechecona!Wszystko przebrane,nieaktualne...resztki!
    Juz wole pochodzic po Galerie Lafayette in London...Tam znajde"wszystko"!
    Od smakolyköw po najnowsza kolekcje butöw i torebek(Kupilam von MIU MIU :)

    pozdrowienia DA WI FI

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nie wiem ale w takim razie pomyliły ci się sklepy, ponieważ każda ekskluzywna marka utrzymuję swój outlet na wysokim poziomie, niczym nie odbiegającym od salonów w drogich galeriach.Poza tym rzeczy vintage ( te z minionych kolekcji) czasami osiągają wyższą wartość niż nowe kolekcje.A faktycznie jeśli by tak oddzielić chęć chodzenia od zamiaru kupowania to może i przyjemniej wybrać się pochodzić po galerii- kupować zdecydowanie opłaca się gdzie indziej.
      Ps. ja byłam w outlecie D&G- tam to ładnie ubrany Pan otwierał drzwi ale to na pewno dla tych biednych emerytek, co nie mają już siły i ubrać się przyszły za tanioszkę :) haha

      Delete
  16. A ja wprost przeciwnie ... bardzo zadowolona wrociłam i to z kilku powodów . Po pierwsze spedziłam fajny czas z przyjaciółmi a po drugie dostałam to czego szukałam i nie wyglada to na wybrakowany towar . W miasteczku buszowało sporo osób w tym najwięcej włoszek ... One dobrze wiedza co w trawie piszczy i jakoś zakupy robiły pełna parą . Nowe kolekcje nie zawsze sie nosi od zaraz ... czasmi trzeba zaczekac az na dobre wgryzie sie w tłum i ktora juz mozna załozyc. Nie mam 20 lat zeby eksperymentowac z hitami ...ani chyba tyle kasy na hity 2013 ? chociaz ciezko pracuje i zdaza mi sie kupic cos extra ...
    W Galerii Lafayette w berlinie tez robie zakupy ... i na ulicznym bazarze równiez...
    Do miasteczka outletowego nic nie mam ... spedzilam tam fajny czas i zakupy uwazam za udane ... :)Miu Miu tez jest tanszą kolekcja niż sama Prada .... prawda ? Miu Miu ma obnizki cen ... czego sama Prada nie robi ... :) Dla mnie towar luksusowy to ten o którym marze i który mam ochote pozniej nocic .... spełnia mnie wiec szukam go w kazdym miejscu ... jesli Pani w lumpeksie jakims cudem bedzie miała orginalną torebke Chanel na półce to tez po nia pojde ... bo akurat o niej marze ... i podobnie zrobi kazda fajna dziewczyna która nie jest ofiarą mody tylko swietnie zna sie na modzie i robi z tego super uzytek :)))widziałam na blogach dziewczyny które potrafia łaczyc sukienke z primark-u z butami od Chanel ... dla mnie to jest prawdziwa moda ... wiec tym bardziej bede buszowac po takich miejcach jak na załączonym obrazku :)))kissss

    ReplyDelete
  17. Wow to poszalałyście:))) Aż się buźka sama śmieje na te radosne zdjęcia:))) Boskie są takie babskie wypady, a jak z zakupami to już zabawa i power na całego!!! I ulubiony kiedyś Tommy Hilfiger wypatrzyłam, ajaj:). Twoja koleżanka ma prześliczny ten czerwony pierścionek - wprost nagapić się nie mogę!
    ściskam!

    ReplyDelete
  18. Jej pierscionek to słodziak....:))) pasuje do niej :)) bardzo :)

    ReplyDelete
  19. Przyjaciolki i zakupy ! Czego kobiecie jeszcze do szczescia wiecej trzeba?...no...moze kieliszek szampana...ha...ha...ale ten tez byl...:)
    Calusy!

    ReplyDelete
    Replies
    1. był gin i to od 10 rano :)))

      Delete
  20. ale super zdjecia!!!!!!!!!!!!!
    tylko pozazdroscić :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Strałam sie jak moglam z tymi fotkami ...:)))

      Delete
  21. Resztki ...przebrane, nieaktualne....no i co tu komentować
    Ja moge kupic ciuch w HM i wazne zeby mi sie podobał...marka firmy bynajmniej w moim wypadku jest mniej wazna , a juz mniej ważna w jakim miejscu kupiona. Można cudowne rzeczy kupić na pchlim targu, stworzyć styl z ubrań z lumpeksu. Umiejętnośc się liczy i gust , a nie miejsce kupionych ubrań, butów czy torebek.
    Swoją drogą w tym jakże " obogim" outlecie , było tyle ślicznych rzeczy ze czasu nie starczyło no obejrzenie wszystkich....takie to były resztki.
    Pozdrawiam Cię Alu i życzę Tobie i sobie zebysmy jak najczęsciej do takich miejsc trafiały, mam nadzieję ze w czerwcu znów tam zawitamy!!!

    ReplyDelete
  22. To byłam ja Gaga, jakby ktoś nie wiedział....wierna i oddana przyjaciółka Ali

    ReplyDelete
  23. Zdjęcia przyjemne do obejrzenia!! Wypady w takie miejsca, w połączeniu ze wspaniałym towarzystwem dają dużo radości i ładują baterie na resztę zimowych dni:)Niech nowe rzeczy się dobrze noszą:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fajnie jest pobuszowac po sklepach z przyjaciółkami... :))

      Delete
  24. po co komu jakaś tam prada czy dżimi czu czy inne "światowe" marki , do czego ludziom to potrzebne???też mi marzenia żeby mieć jakieś szanel czy miu czy mu.dziwny jest ten świat.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozwazanie filozoficzne .... :))) po co komu są znaczki pocztowe , stare monety ?
      Wszystko zalezy od nas samych , od naszych potrzeb , od sposobu patrzenia na swiat . Pewne sprawy i dla mnie sa zagadka i pewnie nigdy jej nie rozwiaze...:))) Pewnie ten "dzimi czu " robi piekniejsze rzeczy od H&M-u ... czlowiek wtedy pragnie je miec ... jeden na tyle meocno zeby to realizowac inny sobie odpuszcza a jeszcze inny woli kupic monete z papiezem . No nie jestesmy wszyscy tacy sami , ale badzmy dla siebie wyrozumiali . Mozemy sie nie zgadzac z wyborami innych , ale musimy je usznowac :)))
      Teaz uwazam , ze dziwny jest ten swiat.... tak długo istnieje ... tyle ludzich doswiadczen a nadal malo z tego rozumiemy .... :))) Dziwne prawda ?

      Delete
  25. Filozoficznie sie tu u Ciebie robi:)))
    ...ja tez kocham piekne rzeczy....a czy sa z H i M (tak sie u mnie mowi)czy od Prady! decyduje SAMA! i nigdy sie nie wstydze swoich wyborow...
    Bij sie Ala! Ladnie to robisz, elegancko! z klasa...a KLASE to nie kazdy ma...wiec podziwiam! Milego dnia Sloneczko!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Marzenko to komendia a nie filozoficzna rozmowa . Ja rozumiem ze mamy iine gusta i staralam sie to wyjasnic...jeden lubi to drugi zupełnie cos innego. Mozna napisac ze to jest brzydkie , a to ładne ale na boga nie mozna chyba na pisac ze jak lubisz Prde to jests glupia ???!!! Na dodatek sens wyowiedzi anonima jest tak fatalny i bezmyslny ze az strach sie bac co bedzie dalej . Wdasz sie w dyskusje to sprowadzi Ciebie do swojego poziomu a pozniej pokona doswiadczeniem ..tyle z tego bedzie :)))

      Delete
    2. mialo być napisać ...jak zwykle rozjechałam sie literówkow :)))

      Delete
    3. Głupota to ograniczanie wolności drugiego człowieka( pod każdym względem)Głupota to licytowanie się co jest ważniejsze a co nie, głupota to ograniczanie marzeń a przede wszytskim głupota to brak umiejętności rozgraniczania marzenia od zwykłego codziennego życia.Jak chcesz ratować kogoś życie to nie kupuj drogich monet, nie czekaj na taka okazję bo potrzebujących jest wielu- Tylko rusz do roboty- Bo gadać to każdy umie.Moja mama i ja wiemy to najlepiej bo w 2 miesiące zebrałyśmy ponad 200 tyś pln dla umierającej sąsiadki żeby pomóc jej dostać się do Chin na leczenie, inna znajoma z powodu tej samej sąsiadki porzuciła prace...Wiec nie pisz mi tu proszę o PLANACH pomagania!!!Bo albo się pomaga albo nie i torebka chanel nie ma tu nic do tego!Jeden marzy o Karaibach inny o ciuchach a tobie powtarzam nic do tego! Życie jest za krótkie by wszytskiego sobie odmawiać i ograniczać się przez takich ludzi jak ty!Oby jak najmniej takich osób!

      Delete
  26. moneta z papieżem ...to ma sens,kolekcja drogocennych znaczków pocztowych również,można np.sprzedać ją później i uratować czyjeś życie.a pani marzenia odnośnie "markowych ciuchów" to zwykła fanaberia,bzdura,głupota.dla ludzkiej głupoty nie mam wyrozumiałości:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wszystko mozna pozniej sprzedac haha ...markowa torebke rowniez ... chodzi o sens zbierania chyba ? O tym rozmawiamy ? Czlowiek nie moze ograniczac drugiego czlowieka ... nie robie nikomu krzywdy i polemizowac w tym temacie nie mam zamiaru zbyt długo. To ja zadam pytanie ... po co zbierac monety z papiezem ? dla sprzedazy ? a jesli ktos nie chce sprzedac i nie ma zamiaru ratowac czyjegos zycia to nadal jego zbieranie ma sens czy tracie ? Po co więc ten drugi kupuje ?hmm Z jakiego załozenia kupujemy monety czy znaczki... ? Oczywiscie ze ja uwazam ze to mam sens ... bo sprawia mu to przyjemnosc i nie mi oceniac czy to ma sesn czy nie ale z Twojej wypowiedzi ...pisze Twojej bo nawet nie wiem kim jestes ....wiec z Twojej wypowiedzi wynika co ?? co wynika ??? Wlasnie Tobie podoba sie zupelnie cos innego niz mi i dlatego jestem glupia ?

      Prosze uwazac na swoje wypowiedzi ... prosze o nie przkraczanie granic i nie dotykaj mnie w zaden sposob personalnie ... inaczej zwroce sie do adimistratora bloga o ustalenie IP I calego adresu ...

      I prose nie pisac bzdur ... bo to komedia .... kazdy zbiera co lubi i kazdy moze sprzedac co chce ... i mozna w inny sposob ratowac czyjes zycie i w tej kwestii tez mam bardzo duzo do powiedzienia bo organizowałam z corkami akcje harytatywna dla przyjaciolki na leczenie i nie spalam po nocach bo ciezko pracowalam i zebralam z przyjaciółmi w miesiac 217 tys zlotych na lecznie .... i mowila o tym prawie cala Polska ... wiec nie mow mi jak mam zyc bo i tak zycia za mnie nie przezyjesz i nie bedziesz za mnie umierac . Moje fanaberie nich beda moimi ...dla takich ludzi zaborczych jak Ty wpisujacych sie anonimowo
      skaradjacych sie po blogach i wypisujacych jak ludzie sa glupi bo cos robia dla siebie przyjemniego to nie ma wyrozumiałosci ! Amen :)

      Delete
    2. czytam i nie wierzę... No nie wierzę! Jak można komuś wchodzić do domu i sypać epitetami śmieciowymi jak z rękawa... Ludzie, żałosne to
      Ala miej swoje FANABERIE do końca świata, niech ludzka zazdrość i zawiść Ci w tym nie przeszkodzi, a najlepiej zablokuj anonimy, bo szkoda jak psuja krew. No mi popsuły. Ja się w tej podrózy z wami równie dobrze bawiłam patrząc na foty. Biegnę z komentarzem, a tu taki "bąk"
      Ehhh
      p.s. juz nie ma moich ulubionych szpilek gucciego i cały czas sobie pluję w brodę, że ich kurcze wtedy co były nie kupiłam! :)

      Delete
    3. Alu nie ma sensu się denerwować, szkoda zdrowia. Nie każdego stać na takie zakupy, zazdrość gdzies tam pewnie się kłębi i wybucha pod nickiem 'anonimowy'. Każdy ma prawo do własnego zdania i do własnego życia. Każdy robi to, co uważa za słuszne. Niepotrzebnie się tłumaczysz, bo tak naprawdę nie masz przed kim. I nie masz za co.
      Takie osoby lepiej ignorować, bo dyskusja nie ma sensu, tymbardziej że brakuje tej osobie odwagi, bo nawet się nie podpisała. Ja nawet jak się z kims nie zgadzam a mam ochotę coś napisać, to nie ukrywam się pod anonimem, tylko pozostaję sobą. Czasem dostane za to po nosie, bo nie każdy lubi jak się z nim nie zgadzam no ale cóż, nie można się ze wszystkimi zgadzać przecież, prawda?
      Cieszę się, że wypad się udał, szkoda tylko że Magdzie nie udało się z Wami być. No, ale na pewno kiedyś to nadrobicie ;)
      W pierwszym momencie sklepiki skojarzyły mi się z naszym Fashion House ;)

      Delete
  27. Cudowna taka wyprawa, zazdraszczam zakupow:))))
    fajnie, ze tez byla okazja poimprezowac:))) Widze ogolnie super wypad:))
    buziak!

    ReplyDelete
  28. UPS! ...??? :::: Gdzie möj komentarz???
    Cos pokrecilam,bo möj komentarz zaginal...Moze gdzies tam w necie lata ?:))
    A wiec od nowa.
    Ciesze sie ,ze wyjazd sie udal!
    Ciesz sie,ze wröcilas do domu -majac na uwadze pogode i katastrofe pogodawa jaka odwiedzila Anglie(tzn.snieg i temperatury ujemne :)) )

    Przykro mi ,ze ktos Cie obraza.
    Dla mnie to poprostu zazdros....
    Ale przykry jest fakt,braku odwagi ze strony tej osoby-jako "Anonimowy" wystepuje tylko tchurz.

    A jesli o moj komentarz.
    Prosze o namiary gdzie kupilas ten wazon w ktory wstawilas trawy-post o lampie-ten przedostatni.
    Zycze udanego wieczoru :))

    ReplyDelete
  29. Ps.
    Piekne foty.#
    Nie bylam nigdy w Angli wiec z przyjemnoscia odbylam z Toba (-z Wami )ta podröz.

    ReplyDelete
  30. Głupota to ograniczanie wolności drugiego człowieka( pod każdym względem)Głupota to licytowanie się co jest ważniejsze a co nie, głupota to ograniczanie marzeń a przede wszytskim głupota to brak umiejętności rozgraniczania marzenia od zwykłego codziennego życia.Jak chcesz ratować kogoś życie to nie kupuj drogich monet, nie czekaj na taka okazję bo potrzebujących jest wielu- Tylko rusz do roboty- Bo gadać to każdy umie.Moja mama i ja wiemy to najlepiej bo w 2 miesiące zebrałyśmy ponad 200 tyś pln dla umierającej sąsiadki żeby pomóc jej dostać się do Chin na leczenie, inna znajoma z powodu tej samej sąsiadki porzuciła prace...Wiec nie pisz mi tu proszę o PLANACH pomagania!!!Bo albo się pomaga albo nie i torebka chanel nie ma tu nic do tego!Jeden marzy o Karaibach inny o ciuchach a tobie powtarzam nic do tego! Życie jest za krótkie by wszytskiego sobie odmawiać i ograniczać się przez takich ludzi jak ty!Oby jak najmniej takich osób!

    ReplyDelete
  31. oł ye....girls power
    Gaga

    ReplyDelete
  32. ...a mi najbardziej sie podoba kometarz ''przeciez nie zostawie jej w domu''...hi...

    ReplyDelete
  33. Alutka i szanowni goscie, bardzo przepraszam za opozniony moj komentarz pod super fotkami ale bylam niezle zakrecona od wczoraj. Moja Julcia miala wyrwane 4 zabki i szykuje sie na wstawienie aparatu.
    No wiec jestem. Czytam te wszyskie mile i niemile, boskie i diabelskie, szczere i nie szczere komentarze gosci. Mam niezly ubaw. Przy samy koncu , zalozylam rekawiczki na stopy , klaskajac stopa o stope zaczelam sie zastanawiac - I CO MY TERAZ ZROBIMY?
    Musze Wam cos powiedziec. Ponad rok temu, moja 11 letnia cora miala operacje w Oxfordzie. Male nieznosne komorki rakowe, ktore zaatakowaly jej kosc czaszki i wyzarly niezla dziurke. Zmienilo to moje zycie pod kazdym wzgledem. Sens zycia i marzenia inne niz kiedykolwiek, zmeczona i wystraszona zyciem poczulam sie jak 100 letnia kobieta.
    Wszystko jest juz dobrze ale strach i obawa zostaly.
    Pare tygodni temu dowiedzialam sie o przyjezdzie moich kochanych dziewczyn, Ali, Agi i Magdy. Usmiech i wspomnienia na twarzy zakwitly. Stare dobre czasy, ile udanych szolonych imprez razem.
    Przyjechaly. Otworzylam drzwi i zobaczylam dziewczyny, tak jakby przyjechaly z sasiectwa na kawe, bez walizek ale z plecakiem wypelnionym dobrym nastrojem i radoscia. (Madzia mam nadzieje dojedzie nastepnym razem )
    Zakupy i szperanie po sklepach, wspolne dzielenie sie upodobaniami, stylem i doradzanie. Takie babskie uzaleznienie:)Alutka musiala prosic sw Antoniego, zeby pomogl nam sie odnalezdz bo jakims dziwnym sposobem pogubilismy sie troche.
    Sobota i wyjscie na parkiet. Wreszcie zalozylam, swoj sliczny czerwony piersionek, ktory dostalam rok temu od mojej Julci. Tanczylam na parkiecie, gadalam glopoty i zrobilm sobie okulary z neonowych kolek.
    Dziekuje Wam kochane dziewczyny za POWROT DO RADOSCI ZYCIA, dziekuje za bezcceny czas wspolnie spedzony, za jazde po lewj stronie i czas wachlarzowanie. Do nastepnego razu gwiazdeczki, czekam z utesknieniem. MagdaM

    ReplyDelete
    Replies
    1. No muszę to napisać....
      Madziu ten wyjazd , choć z przygodami, wspólnie spędzony czas, choć krótki, długo pozostanie w naszej pamięci, bo Ty stworzyłaś go dla nas. Dawno się tak nie wyluzowałam i dobrze bawiłam i niech mnie drzwi ścisną jak tego cholera nie powtórzymy. Ustawimy to tak zeby być dłuzej i zeby było równie super jak było!!!!
      p.s. Jestes dzielną mamą i tak trzymaj!!!

      Delete
    2. To znowu ja Gaga

      Delete
    3. Dziewczyny jesteście super Babki. Tak trzymać.

      Delete
  34. Alu kochana cieszę się razem z Tobą, że wyjazd się udał i że spędziłaś miłe chwile z przyjaciółmi to jest bezcenne. Swoją drogą kochana jestem ciekawa adresu tego miejsca gdzie robiliście zakupy, bo chętnie bym się tam wybrała w lato. Zdjęcia super. Ściskam Cię kochana mocno i miłej nocki życzę. Buziaki

    ReplyDelete
  35. AMAZING your BLOG

    I LOVE IT!!!

    GREATINGS from switzerland

    Jacqueline ★

    http://jacquelineswhitehome.blogspot.ch/

    ReplyDelete
  36. ale baby,wkręcić się dały:))))))))))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja na takiego miłego anonimka tyłem bym się wypieła...
      zazdrosne babsko

      Delete
  37. Dzimi Czu!? Rządzi!! :D Ty to masz anielską cierplowość Ala... Na Twoim miejscu już dawno poblokowałabym anonimy. To chyba nie jest ogromny problem się zalogować? Każdy ma swoje zdanie i ma prawo je wypowiedzieć. Podpisany. Anonimowi są zwykle anonimowymi tylko po tom by komuś uprzykrzyć życie. Pozdrawiam Was dziewczyny i cieszę się, że wypad się udał i mam nadzieję, że nie zmieniły tego faktu powyższe komentarze. Niech każdy żyje swoim życiem. Nie krzywdzisz nikogo tym, że jesteś szczęśliwą spełnioną kobietą. Buziaki!

    ReplyDelete
  38. A ja lubię skóry i futra choć mnie wszyscy krytykują za moje FANABERIE:))))))))
    A ja i tak kupię sobie następne:)))))) Już czekam na wiosenną kolekcję skórzanych łaszków:))

    Babski wypad cudny!!!

    Pozdrawiam Patti

    ReplyDelete
  39. Bicester Village... teskno mi:) Zazdroszcze:)

    ReplyDelete
  40. ale masz zaje..tego..isty ten plaszcz;)))

    p.s. ja tez zbieram ubrania i torebki i buty (dopiero wczoraj widzialam piekne buty prady, podobne do tych pierwszych dzimi czu, bwahaha ;)

    ReplyDelete

 

FUSION HOUSE © All rights reserved · Layout by Studio O2Art · Theme by Blog Milk · hosted by google